Kilkaset tysięcy złotych – tyle wydał w ostatnich latach ROD „Rozkwit” w Rybniku na inwestycje i remonty. Dzięki temu działkowcy mogą użytkować nowoczesny Dom Działkowca, dzieci bawić się na nowym placu zabaw, a emeryci odpoczywać w skwerku. Ogród został wyróżniony przez Prezydium KR PZD w krajowym konkursie w kategorii „Inwestycje i Remonty Infrastruktury”.   

 

Od małej wsi do dużego miasta

 

Na początku XX wieku Boguszowice były małą śląską wsią, której mieszkańcy utrzymywali się głównie z uprawy roli. Przełomem dla miejscowości był 1913 rok, gdy rozpoczęto budowę kopalni „Blücher-Schächte” na obszarze górniczym należącym do książąt Donnersmarck. Wówczas Boguszowice ewoluowały – powstało osiedle robotnicze i przybyli nowi mieszkańcy. Kopalnia od 1945 roku nosi nazwę Jankowice. Coraz wyższe wydobycie wymagało zatrudnienia kolejnych pracowników i zapewnienia im lokali mieszkalnych. Na południu wsi rozpoczęto budowę nowych bloków pracowniczych.

 

 

 

Jako, że budynki powstawały głównie dla ludności napływowej pochodzenia wiejskiego, postanowiono zapewnić im możliwość obcowania w wolnych chwilach z przyrodą. W 1950 roku rozpoczęła się budowa ogródków działkowych na blisko 13 hektarach nieużytków w pobliżu stawu Judasz. Rok później ówczesny dyrektor kopalni przekazał w użytkowanie teren pod ogródki działkowe. Działki otrzymywali zasłużeni pracownicy kopalni. ROD „Rozkwit” choć nie zmienił lokalizacji, to w 1975 roku zmienił adres - Boguszowice zostały bowiem włączone do Rybnika, jako dzielnica tego miasta.

 

Obecnie ROD „Rozkwit” w Rybniku posiada teren o powierzchni 12 hektarów, na którym znajduje się 317 działek. Pierwsze co się rzuca w oczy podczas wizyty w ogrodzie to infrastruktura – Dom Działkowca na miarę XXI wieku, kolorowe ławki, stoły do tenisa stołowego, plac zabaw ze zjeżdżalnią, huśtawkami i innymi atrakcjami dla najmłodszych. Do ogrodu prowadzi nowa, asfaltowa droga, a wzdłuż alei jest oświetlenie. Widać, że w ostatnich latach zarząd ROD „Rozkwit” dokonał szeregu zmian. Doceniło to Prezydium Krajowej Rady PZD przyznając ogrodowi wyróżnienie za inwestycje i remonty w konkursie krajowym. – Bardzo się cieszę, że się udało otrzymać takie wyróżnienie. To dla nas zaszczyt. W ubiegłym roku wygraliśmy w konkursie okręgowym, a teraz zostaliśmy docenieni w konkursie krajowym. Jestem z tego faktu bardzo dumny – mówi Stanisław Gembalczyk, Prezes ROD „Rozkwit” w Rybniku.  

 

Wielkie inwestycje

 

W ciągu tej dekady ROD „Relaks” w Rybniku zrealizował inwestycje o wartości ponad 400 tys. złotych. Ponadto Urząd Miasta Rybnik w całości pokrył budowę asfaltowej drogi prowadzącej do ogrodu. Większość inwestycji zostało pokrytych ze składek działkowców. Ogród mógł również liczyć na dotację z Okręgowego Zarządu Śląskiego PZD oraz UM Rybnik. – Pierwsze inwestycje zrealizowane na początku mojego „prezesowania” wzbudziły zaufanie działkowców. Pamiętam, gdy zapowiedzieliśmy elektryfikację ogrodu, zgłosiło się niewielu chętnych. Dopiero jak ludzie zobaczyli, że na teren ogrodu wjeżdża ciężki sprzęt i inwestycja jest realizowana, zaczęli dopisywać się masowo do listy. Teraz mają już pewność, że jak mówimy o jakimś remoncie, to na pewno on się odbędzie – wspomina  prezes ROD „Rozkwit”.

 

 

 

Największą inwestycją, zarówno pod względem finansowym, jak i logistycznym był remont Domu Działkowca. Budynek miał ponad 60 lat i nie zaznał od tamtego czasu żadnej modernizacji. - To była ruina. Ściany były poniszczone, brakowało ogrzewania, dach przeciekał – mówi Stanisław Gembalczyk. – Dlatego Dom Działkowca był dla nas priorytetową inwestycją - dodaje.

 

Budynek zmienił się nie do poznania. - Mamy nowoczesne łazienki, ogrzewanie, nową elewację i dach. Budynek jest ocieplony. Ponadto obniżyliśmy sufit, bo był bardzo wysoki i ciężko byłoby ogrzać pomieszczenie. Mamy nową stolarkę drzwiową i okienną. Doposażyliśmy kuchnię w niezbędny sprzęt AGD. Jest też szatnia – wymienia prezes ROD „Rozkwit”. Następnie przyszedł czas na zmiany wokół budynku. Powstał plac zabaw, skwerek z ławkami, postawiono sprzęt sportowy.

 

 

 

Ogród jest zelektryfikowany, jest też doprowadzona do niego woda. Każdy zainteresowany działkowiec może się podłączyć do tych mediów. Główne aleje są wybrukowane. To z kolei zasługa rady dzielnicy Boguszowice oraz Spółdzielni Mieszkaniowej „Południe” – to właśnie od tych instytucji ogród otrzymał kostki brukowe, które potem działkowcy samodzielnie ułożyli.

 

Prawdziwa wspólnota

 

Wiele z tych remontów i inwestycji nie udałoby się zrealizować, gdyby nie zaangażowanie działkowców. Widać tu śląską naturę – ogród wywodzi się ze środowiska kopalnianego, a górnicy przyzwyczajeni są do ciężkiej pracy. - Bardzo dużo działkowiczów się angażuje w pracę na rzecz ogrodu. Aż jestem czasem zaskoczony odzewem, jaki mam z ich strony. Proszę, by pomogło dziesięć osób, a przychodzi piętnaście. Gdy otrzymaliśmy kostkę brukową, to trzeba ją było przenieść i ułożyć. Wystarczyło rzucić hasło i już działkowcy wzięli się do roboty – mówi prezes ogrodu.

 

 

 

- Staramy się jak najlepiej wpisywać w ideę Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Nie bez powodu jest tam słowo „rodzina”. Działkowicze to jedna wielka rodzina i robimy też wszystko by rodziny czuły się tu dobrze i dobrze się bawiły. Jesteśmy otwarci na lokalną społeczność. Często spacerują sobie u nas emeryci, siadają na ławeczkach w naszym skwerku. Angażujemy się też we współpracę z miejscowymi szkołami i przedszkolami. Staramy się organizować lub uczestniczyć w inicjatywach sportowych i kulturalnych. Mamy też owocną współpracę z parafią. Na terenie ogrodu organizowane są Dni Modlitw o Urodzaje – wymienia Stanisław Gembalczyk.

 

Co dalej?

 

Najważniejsze inwestycje już zostały zrealizowane, ale zarząd ogrodu nie spoczywa na laurach i myśli o kolejnych remontach. Na pierwszy ogień ma iść wymiana starych bram na nowoczesne i automatyczne. Pojawi się też więcej latarni wzdłuż alei. Działkowców z ROD „Rozkwit” czekają jeszcze prace nad udrożnieniem rowów melioracyjnych. Kolejnym pomysłem jest instalacja klimatyzacji w Domu Działkowca. – Gdy wszystkie te inwestycje zrealizujemy, chcielibyśmy wdrożyć coś na wzór budżetu partycypacyjnego. Zapytamy działkowców, jakie mają pomysły, a najlepsze z nich będziemy starali się zrealizować tłumaczy prezes ROD „Rozkwit”.

 

 

 

Ogród może pochwalić się nie tylko nowoczesną infrastrukturą i szeregiem udanych inwestycji, ale także dyscypliną panująca wśród działkowców. – Mamy 317 działek i na palcach dwóch rąk można policzyć te, które odbiegają pod względem estetyki od pozostałych. Nasi działkowcy bardzo dbają o porządek i przepisy. Nie mamy żadnej ponadnormatywnej altany. Gdy widzimy, że jakaś działka jest zaniedbana, od razu dajemy wezwanie do jej uporządkowania, uświadamiając jednocześnie, że niedostosowanie się do prośby może ostatecznie skutkować wypowiedzeniem dzierżawy. Do tej pory wszystkich to mobilizowało – śmieje się prezes ogrodu. – Mój dziadek często mi powtarzał słowa „Porządek utrzymuje świat, a ludzi bat” i tej maksymy staram się trzymać. Oczywiście z tym batem nie przesadzamy i dzięki temu czujemy, że mamy ogromne wsparcie działkowców – dodaje.

 

 

 

Zadbany ogród, aktywni działkowcy, rodzinna atmosfera – to ogromne atuty ROD „Rozkwit” i duma jego prezesa. Ten jednak skromnie mówi, że bez pracy całego zarządu nie byłoby takich sukcesów. - Życzę wszystkim ogrodom mieć taki zarząd jaki ja mam. Współpraca z tymi ludźmi to czysta przyjemność. Każdy wie, jaki ma zakres obowiązków i znakomicie się ze swoich zadań wywiązuje – mówi z dumą Stanisław Gembalczyk.

 

Dowodem na to, że ROD „Rozkwit” ma same bardzo udane inwestycje jest chociażby to, że niedawno zakupił nowe gabloty na medale, dyplomy i puchary. Odznaczeń i wyróżnień przybywa, a dzięki rozstrzygnięciu konkursu krajowego „Rodzinny Ogród Działkowy Roku 2017” w drodze są już kolejne.

 

PG