Kampania społeczna PZD na rzecz zmiany przepisów o opłatach za użytkowanie wieczyste od ROD zatacza coraz szersze kręgi. Problem dostrzegły już media ogólnopolskie i lokalne. Tymczasem, gdy resort uspokaja, że wysokie 3% opłaty dotyczą stosunkowo niewielkiej liczby ROD, do PZD trafiają kolejne dokumenty pokazujące coś zupełnie innego – zjawisko  narasta i dotyka kolejnych działkowców.

Najnowszy przykład pochodzi z Lubonia w województwie wielkopolskim. Starosta Poznański poinformował PZD o ustaleniu dla nieruchomości zajmowanej przez ROD „Nad Wartą” opłaty wg najwyższej 3% stawki. Ma wynosić 21 072,94 zł. Co istotne, sam organ wskazuje, że przepisy de facto nakazują stosować tę stawkę do ROD.

W tym przypadku można mówić o swoistym szczęściu w nieszczęściu. ROD „Nad Wartą” znajduje się w Luboniu, a nie w stolicy województwa, gdzie ceny gruntów są zdecydowanie wyższe. Co więcej, plan miejscowy przeznacza nieruchomość pod zieleń działkową, co znalazło odzwierciedlenie w wycenie rzeczoznawcy – wartość gruntu przyjęto na poziomie 15,62 zł za m². Gdyby nie to, nawet w Luboniu, podstawą do ustalenia opłat mogłyby być wartości rzędu 300-400 zł za m², bo takie ceny osiągają tam nieruchomości. Wówczas rachunek dla działkowca byłby zaś na poziomie 3000 zł rocznie. Dlatego obciążenie przypadające na jedną działkę wyniesie „tylko” 160 zł rocznie, ale nawet ono oznacza wzrost obciążeń za korzystanie z działki na poziomie ok. 20%. Co ważne, w odróżnieniu od innych opłat, które pokrywają koszt utrzymania i inwestycji służących działkowcom, pieniądze te bezpowrotnie „wypłyną” z ogrodu.              

Trudno to więc uznać za powód do uspokojenia. Przypadek Lubonia pokazuje jedynie, że wiele zależy od sposobu wyceny nieruchomości. W ogrodzie położonym na gruncie, który rzeczoznawca wyceni inaczej, bo np. uzna, że plan miejscowy nie wpływa tak mocno na wartość nieruchomości, stawka 3% będzie oznaczała rachunki niemożliwe do udźwignięcia przez większość rodzin.   

I właśnie przed takim scenariuszem od miesięcy ostrzega PZD. Problemem nie jest to, że wszystkie ROD już płacą wysokie opłaty, ale że każdy ROD w użytkowaniu wieczystym z dnia na dzień może znaleźć się w takiej sytuacji, a obowiązujące przepisy nie chronią działkowców przed zastosowaniem komercyjnej stawki, pomimo że w stosunku do innych społecznie ważnych i niekomercyjnych celów, stosują obniżkę, nawet od 0,1 %

Dlatego teza resortu, jakoby bezczynność ustawodawcy była usprawiedliwiona, bo wysokimi opłatami objętych jest stosunkowo niewiele ogrodów, jest całkowicie fałszywa. Logiczny byłby wniosek wręcz przeciwny – racjonalny ustawodawca, mając wiedzę o luce w przepisach, która wpływa destrukcyjnie na ważny obszar życia społecznego i zagraża interesom 650 000 rodzin, powinien niezwłocznie naprawić swój błąd. 

PZD proponuje proste i systemowe rozwiązanie – wprowadzenie stawki 0,1% dla gruntów wykorzystywanych przez ROD, odpowiadającej ich społecznemu i niekomercyjnemu charakterowi. Związek będzie kontynuował kampanię na rzecz zmiany przepisów i przedstawiał kolejne przypadki pokazujące skutki obecnej luki prawnej.

Nie trzeba czekać, aż rachunki otrzymają setki kolejnych ROD. Ustawę można – i należy – poprawić wcześniej.

Biuro Krajowego Zarządu PZD