Komunikat Krajowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców z dnia 9 lutego 2021 roku w sprawie z wytycznych do przeprowadzenia walnych zebrań sprawozdawczych w ROD w 2021 roku oraz wytycznych do sporządzenia sprawozdań finansowych za 2020 i preliminarzy

Komunikat Krajowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców z dnia 9 lutego 2021 roku w sprawie z wytycznych do przeprowadzenia walnych zebrań sprawozdawczych w ROD w 2021 roku oraz wytycznych do sporządzenia sprawozdań finansowych za 2020 i preliminarzy

Na posiedzeniu w dniu 9 lutego 2021 r. Krajowy Zarząd PZD przyjął oczekiwane przez organy PZD:

1)     Wytyczne dla zarządów i komisji rewizyjnych ROD w sprawie odbywania walnych zebrań sprawozdawczych w ROD w roku 2021 oraz wzory druków do przeprowadzania tych zebrań przyjęte uchwałą nr 24/2021 Krajowego Zarządu PZD z dnia 9 lutego 2021 r.

2)     Wytyczne dotyczące sporządzania rocznych sprawozdań finansowych ROD za 2020 wraz z załącznikami przyjęte uchwałą nr 25/2021 Krajowego Zarządu PZD z dnia 9 lutego 2021 r.

3)     Wytyczne dotyczące opracowania preliminarzy finansowych ROD na 2021 wraz z załącznikami przyjęte uchwałą Krajowego Zarządu PZD nr  26/2021  z dnia 9 lutego 2021 r.

4)     Wytyczne dotyczące sporządzania rocznych sprawozdań finansowych jednostek terenowych PZD za 2020 wraz z załącznikami przyjęte uchwałą nr 27/2021 Krajowego Zarządu PZD z dnia 9 lutego 2021 r.

5)     Wytyczne dotyczące opracowania preliminarzy finansowych jednostek terenowych PZD na 2021 wraz z załącznikami przyjęte uchwałą Krajowego Zarządu PZD nr  28/2021  z dnia 9 lutego 2021 r.

 

Krajowy Zarząd PZD podkreśla, że przy opracowywaniu wytycznych i wzorów dokumentów wziął pod uwagę doświadczenia płynące z wydarzeń, jakie miały miejsce w 2020 roku związane z stanem epidemii oraz decyzje odnośnie przeprowadzenia walnych zebrań w ROD podjęte przez Zarządy ROD na podstawie uchwały nr 4/IV/2020 Krajowej Rady PZD z dnia 25 czerwca 2020 r. w sprawie odbywania walnych zebrań ROD w warunkach spowodowanych przez zagrożenia epidemiologiczne.

Dlatego też, w wytycznych znalazły się instrukcje do przeprowadzenia walnych zebrań sprawozdawczych/ konferencji delegatów zarówno  dla ogrodów, które w 2020 roku odbyły walne zebranie (niezależnie od formy dopuszczonej przez KR PZD wyłącznie w roku 2020),  jak również dla tych ROD, które podjęły decyzję o odstąpieniu od odbywania walnego zebrania/konferencji delegatów, dla których opracowane zostały specjalne, dodatkowe wzory dokumentów. Wytyczne zostały poszerzone o instrukcje dotyczące organizacji konferencji delegatów oraz związanego z nią obowiązku przeprowadzenia zebrań w sektorach, co znalazło również odzwierciedlenie we wzorach dokumentów.

Krajowy Zarząd PZD przyjął ponadto wytyczne w sprawie sporządzenia sprawozdań finansowych ROD i Okręgów za 2020 rok oraz wytyczne w sprawie opracowania preliminarzy finansowych ROD i Okręgów PZD na 2021 rok wraz z wzorami niezbędnych dokumentów finansowych.

Krajowy Zarząd PZD postanowił także, że wytyczne do walnych zebrań sprawozdawczych w ROD w roku 2021 oraz wzory druków do ich przeprowadzenia, jak również wytyczne do sporządzenia sprawozdań finansowych ROD za rok 2020 i preliminarzy finansowych ROD na rok 2021 wraz z załącznikami zostaną wydrukowane przez Jednostkę Krajową PZD  w specjalnej broszurze i przekazane do wszystkich ROD w II połowie lutego br. Koszty wydania tych broszur i dystrybucji do ogrodów zostaną pokryte przez Krajową Radę PZD ze środków budżetowych.

Dodatkowo wersja elektroniczna wytycznych do walnych zebrań sprawozdawczych w roku 2021, jak również wytycznych finansowych zostanie przekazana newsletterem na skrzynki e-mailowe ROD, które zostały założone przez Jednostkę Krajową PZD.

Krajowy Zarząd PZD jednocześnie przypomina, że termin na odbycie walnych zebrań/konferencji delegatów w roku 2021 został  przesunięty przez wszystkie okręgowe zarządy PZD do dnia 31 sierpnia 2021 r. Powszechnie obowiązujące przepisy wprowadziły zakaz organizacji spotkań z udziałem powyżej 5 osób, dlatego też zarządy ROD powinny się wstrzymać ze zwołaniem walnych zebrań/konferencji delegatów do czasu zniesienia ograniczeń.

Krajowy Zarząd

Polskiego Związku Działkowców

Warszawa, dn. 10.02.2021 r. 

Mam działkę i co dalej?

Mam działkę i co dalej?

Ogród to miejsce, w którym otoczenie korzystnie oddziałuje na człowieka. Działka, zgodnie z założeniami, ma zapewniać relaks i możliwość odpoczynku, ale także plony, które ubogacą dietę oraz polepszą sytuację materialną rodziny.

Działki typowo rekreacyjne, zwykle charakteryzują się ubogim składem gatunkowym roślin, których dominującym elementem jest najczęściej trawnik. Z odrobiną chęci i fantazji ta mało wartościowa przyrodniczo monokultura może w krótkim czasie zmienić się w tętniący życiem ogród – pełen jagód i świeżych warzyw.

Od czego zacząć?

 Wielu nowych działkowców zastanawia się w jaki sposób przekształcić działkę rekreacyjną w ogród użytkowy. Warto to zrobić by móc cieszyć się własnym, zdrowym owocem, świeżą sałatą czy pełną witamin papryką.

W Polskim Związku Działkowców promujemy lokalną produkcję żywności na własne potrzeby. W ramach otwartego programu nowoczesnego zagospodarowania i użytkowania działek na miarę potrzeb współczesnych rodzin, specjaliści wyselekcjonowali gatunki i odmiany owoców, warzyw oraz ziół, które są łatwe w uprawie i nie wymagają stosowania zabiegów ochronnych. Informacje na temat tych wartościowych roślin można zaleźć w licznych publikacjach: broszurach dedykowanych dla nowych działkowców oraz  miesięcznikach: „działkowiec” i „Mój ogródek”.

Zainspiruj się

Warto wprowadzić do swojego ogrodu takie uprawy, które będą odpowiadać naszym potrzebom. Na przykład:

Na działce młodej rodziny z dziećmi nie może zabraknąć poziomek, jagody kamczackiej, borówki amerykańskiej czy świdośliwy. Dzieciaki chętnie sięgają również po słodkie maliny i winogrona.

Fot.1 Borówka amerykańska w towarzystwie poziomki z działki Pani Krystyny w ROD im. 400-Lecia Miasta Biłgoraj w Biłgoraju

Z kolei działkowcy w kwiecie wieku, na pewno skorzystają prozdrowotnych walorów owoców goji, aronii, morwy białej, czarnej czy derenia jadalnego. Na konfitury idealne będą porzeczki, śliwki i owoce róży.

Fot.2. Jagoda goji z ROD „Relaks” w Lubartowie.

Fot. 3. Morwa czarna uprawiana na działce w ROD „Bursaki” w Lublinie

Świeże warzywa i zioła  (np. z podwyższonej grządki) powinny być podstawą diety dla „małych” i „dużych”.

Fot. 4. Uprawa warzyw w skrzyniach na działce młodej rodziny z ROD „Harnaś” w Lublinie

Pamiętajmy, że dobre nawyki i jakość żywienia, zwłaszcza u dzieci
(ale i dorosłych) – wzmacniają system odpornościowy i wpływają korzystnie na zdrowie.

 Rozplanuj ogród

Jeśli wiemy już co posadzić – trzeba zastanowić się gdzie.

Odpowiednie stanowisko ułatwi uprawę i pielęgnację poszczególnych grup roślin. Wybierając gatunki wieloletnie trzeba zakładać, że będą rosły w tym samym miejscu przez co najmniej 10 lat, stąd przygotowując stanowisko należy zapewnić odpowiednie warunki wzrostu i zaopatrzenie w składniki pokarmowe.

Planując sadzenie drzew owocowych, należy przewidzieć jak będzie zmieniał się ich pokrój i dostosować odległość do obowiązujących przepisów. Regulamin ROD obowiązujący na terenie wszystkich rodzinnych ogrodów działkowych, wyraźnie określa usytuowanie drzew i krzewów:

Gatunki i odmiany drzew słabo rosnących, należy sadzić w odległości co najmniej 2 m od granicy działki.

W przypadku moreli należy zachować odległość co najmniej 3 m,

a czereśnie i orzechy włoskie oddalamy o 5 m lub 3 m – w zależności od siły wzrostu.

Z kolei krzewy owocowe np. maliny, porzeczki czy jeżyny, sadzi się 1 m od granicy działki.

Z krzewem leszczyny zgodnie z przepisami,  muśmy odsunąć przyjemniej 3 m od sąsiada.

Stanowisko

  1. Dla większości gatunków najlepiej wybierać stanowiska nasłonecznione i osłonięte od wiatru.
  2. Unikać zagłębień terenu, gdzie jest wysoki poziom wód gruntowych i mogą okresowo występować zastoiska mrozowe.
  3. Jeśli na działce wcześniej rosły drzewa owocowe, na powtórne nasadzenia trzeba wybrać inne miejsce.
  4. W przypadku gdy wybór innego miejsca jest niemożliwy, na przykład z powodu ograniczonej przestrzeni przeznaczonej na mini-sad czy jagodnik, trzeba zastąpić gatunki ziarnkowe (tj.: jabłonie, grusze, pigwy) – pestkowymi (np. brzoskwinie, czereśnie, morele, śliwy) i na odwrót.  

W ogrodach działkowych promujemy łączenie upraw owoców i warzyw z rabatami roślin ozdobnych. To efektowne i korzystne rozwiązanie jest coraz bardziej popularne wśród działkowców.

Fot. 5. Ogród ozdobno-użytkowy w ROD „Podzamcze” w Lublinie.

Fot. 6. Efektowna rabata ozdobna łączona z krzewami porzeczek czarnej i czerwonej w ROD „Relaks” w Łęcznej

Jeszcze chwila i będzie można myśleć o wiosennych pracach i sadzeniu drzew oraz krzewów. Warto wybrać te owocowe. Przede wszystkim ze względów ekonomicznych oraz z myślą o różnorodności i wzbogacaniu ogrodu w gatunki, które są również cenne przyrodniczo.

Dr inż. Anna Ewa Michowska

PZD Okręg w Lublinie

Nowe nasiona już są! Tylko, które wybrać…

Nowe nasiona już są! Tylko, które wybrać…

Sklepy kuszą kolorową ofertą nasion kwiatów i warzyw, nawet cebule mieczyków i daliowe bulwy są już w sprzedaży. Możemy kupić tradycyjne nasiona, nasiona otoczkowane, inkrustowane lub na taśmie.

Nasiona otoczkowane łatwiej wysiać, nie uciekają spod palców, jak zwykłe nasiona. Są zabezpieczone odpowiednimi środkami ochrony, dzięki czemu kiełki chronione są przed chorobami i szkodnikami. Są niewiele droższe od zwykłych nasion.

Nasiona inkrustowane. Pokryte są nawozem mineralnym, środkami stymulującymi kiełkowanie i środkami ochrony roślin, które przyspieszają wschody roślin. Dzięki temu wschody są wyrównane, a rośliny są zdrowsze. Są droższe od zwykłych nasion.

Nasiona na taśmie umieszczone są na pasku z celulozy w równych odstępach (celuloza dosyć szybko rozpuszcza się w ziemi). Takie nasiona dadzą równe wschody i nie trzeba będzie przerywać roślin, a kiełki są chronione przed chorobami i szkodnikami. Nasiona na taśmie są dużo droższe, np. zwykłe opakowanie marchwi kosztuje około 2 zł, a na taśmie około 7zł.

Tradycyjne nasiona nie są drogie i stanowią największą część oferty. Przed siewem warto moczyć je w wywarze z rumianku, aby zabezpieczyć siewki przed chorobami. Można również zastosować Zaprawę nasienną T.

Zanim kupimy nasiona, zróbmy plan nasadzeń. Powierzchnię trawnika warto pomniejszyć zakładając grządki warzywne tradycyjne lub podwyższone albo łąkę kwietną. Dzięki temu, będzie mniej problemu z podlewaniem i koszeniem trawy, a poza tym, nasza działka zyska na wartości. Im więcej gatunków roślin na działce tym większa bioróżnorodność i większa zależność pomiędzy gatunkami. A przy ekologicznej uprawie możemy dojść do równowagi biologicznej.  

Sprawdźmy domowe zapasy. Nie ma potrzeby kupowania nowych nasion, jeśli zostały nam z ubiegłego roku. Jeżeli torebki z nasionami były przechowywane w odpowiednich warunkach, nasiona powinny w tym sezonie skiełkować. Jednak zwróćmy uwagę na termin przydatności do wysiewu. Jeśli data jest odległa, to dobrze rokuje. Ale jeżeli termin przydatności wypada w tym roku, warto zrobić próbę kiełkowania, żeby później nie było przykrych niespodzianek. W tym celu wysiewamy 10 nasion na spodek z niewielką ilością wody (ja taki spodek wkładam do foliowej torebki) i sprawdzamy, po ilu dniach i ile nasion skiełkuje. Jeśli tylko 50%, to lepiej kupić nowe nasiona.

Kolorowe torebki przyciągają wzrok ale zanim coś kupimy, sprawdźmy datę przydatności nasion do wysiewu. Fakt, że nasiona znajdują się na sklepowej półce, wcale nie świadczy o tym, że pochodzą z najnowszej dostawy. Często sprzedawcy świadomie wieszają starsze torebki pomiędzy nowymi. Jeśli torebka jest wyblakła lub pofałdowana, może to świadczyć o tym, że była źle przechowywana i nasiona najprawdopodobniej nie nadają się do wysiewu.

Wybierzmy odpowiednią odmianę. Odmiany odporne na choroby lub z wysoką tolerancją na nie, to połowa sukcesu. Przy odpowiedniej pielęgnacji i nawożeniu uprawianych roślin, nawet podczas niekorzystnych warunków pogodowych osiągniemy satysfakcjonujące plony. Na etykiecie znajduje się informacja o podatności danej odmiany na choroby.

Co oznacza F1? Na wielu opakowaniach przy nazwie odmiany znajdziemy ten symbol. Oznacza odmiany heterozyjne, czyli mieszańcowe, które powstały ze  skrzyżowania form różnych genetycznie. Rośliny uzyskane z takich nasion są bardziej żywotne, rosną bujnie i są odporne na warunki stresowe. Ale jeśli takie rośliny wydadzą nasiona, to kolejne pokolenie już nie powtórzy tych wybranych cech. I najważniejsze: nasiona F1 to nie GMO, dlatego są bezpieczne.

Którego producenta nasion wybrać? Zawsze odpowiadam: sprawdzonego. Jeżeli zależy nam na konkretnej odmianie i wiemy, że od tego konkretnego producenta ta odmiana zawsze się udaje, to nie ma sensu eksperymentować. Polskie firmy posiadają nasiona sprawdzone w uprawie w naszych warunkach klimatycznych. Dlatego ja zawsze kupuję nasiona z rodzimych centrali nasiennych.  

Co z ozdobnymi? Wybierajmy rośliny z kwiatami o pojedynczych płatkach. Z takich kwiatów owady pożyteczne czerpią najwięcej pożytku. Pełne kwiaty ładnie wyglądają ale owady nie znajdą w nich schronienia i nektaru.

Kupujmy z głową. Nie dajmy zwieść się różnym promocjom: 3 w cenie 2 lub kup 2, a 2 otrzymasz gratis. Przemyślmy, czy na pewno potrzebujemy aż tylu nasion?

Tekst i zdjęcia:

Jadwiga Brzozowska

OP PZD Rzeszów

Jak uprawiać aktinidię, czyli mini kiwi na działce

Jak uprawiać aktinidię, czyli mini kiwi na działce

Coraz częściej działkowcy pytają, czy mini kiwi urośnie i wyda owoce na działce. Zachęceni ciepłymi miesiącami letnimi myślimy o uprawie tych roślin. Miejsce do  uprawy aktinidii powinno być starannie wybrane, aby młode egzemplarze zadomowiły się na dobre, a późnowiosenne przymrozki, nie uszkodziły kwiatów.

Aktinidia pstrolistna i ostrolistna to długowieczne, mrozoodporne pnącza, które lubią ciepłe miejsca. Nie lubią miejsc bardzo nasłonecznionych, dlatego należy posadzić je od strony zachodniej. Nie lubią silnych wiatrów, dlatego w razie potrzeby można stosować różne osłony, jednak na dłuższą metę sprawdzają się posadzone w pewnej odległości inne rośliny, które będą chronić krzewy kiwi przed silnymi wiatrami. Dorosłe krzewy są odporne nawet na duży mróz ale podatne na wiosenne przymrozki. Dlatego z uwagą należy śledzić prognozy pogody i w razie zapowiadanych przymrozków koniecznie otulić krzewy grubą białą włókniną.

Aktinidia to pnącze, dlatego uprawiamy ją przy mocnych, najlepiej drewnianych podporach. Roślina ta praktycznie nie choruje i nie jest uszkadzana przez szkodniki. I to jest dobry argument do tego, aby ją uprawiać.

Krzewy aktinidii sadzimy wiosną po ostatnich przymrozkach. Kiwi wymaga gleby żyznej i lekko kwaśnej, stale umiarkowanie wilgotnej ale nie zalewowej. Miejsce pod uprawę odchwaszczamy, spulchniamy i zasilamy kompostem z dodatkiem hydrożelu.  Nie można zapomnieć o podlewaniu podczas przedłużającej się suszy i o ściółkowaniu gleby w promieniu około 50 cm. Późnym latem grządkę obsiewamy facelią, łubinem, gorczycą lub inną rośliną na poplon, którą po ścięciu delikatnie mieszamy z glebą lub oprószamy cienką jej warstwą.

Owoce kiwi zawierają bardzo dużo witaminy C, która wykazuje właściwości  antyutleniające i wzmacniające odporność organizmu. Dzięki znacznej zawartości flawonoidów wzmacniają się naczynia krwionośne, reguluje się ciśnienie krwi i praca serca, ponieważ spada poziomu trójglicerydów we krwi. Owoce aktinidii zawierają sporo witaminy B8, która wspomaga walkę z dolegliwościami układu nerwowego oraz nadwagą, cukrzycą i menopauzą. Owoce dostarczają również potasu, wapnia i cynku oraz błonnika. Owoce można jeść na surowo, ale z umiarem, ponieważ pestki szybko działają przeczyszczająco. Dobrze smakuje dżem w wersji solo lub z bananem albo dynią. Niezbyt dojrzałe owoce można pokroić i suszyć, a potem spożytkować np. Jako dodatek do musli.

Aktinidia ostrolistna jest rośliną dwupienną, dlatego należy posadzić żeńską i męską odmianę. Na sześć roślin żeńskich potrzeba 1 męskiego zapylacza o podobnej porze kwitnienia. Odmiany uznane za samopylne tj.: Issai i Vitikiwi, zapylane obcym pyłkiem wydają zdecydowanie dorodniejsze owoce.

Popularne odmiany:

Genewa dojrzewa w połowie września. Owoce są zaokrąglone, nie są zbyt duże, ale  za to bardzo smaczne. Skórka owoców jest zielona ze słabym brązowo-czerwonym rumieńcem od strony nasłonecznionej. Owocuje obficie, ale owoce drobnieją z biegiem lat, szczególnie uprawiane na glebach słabszych.

Scarlet September o owocach walcowatych, w kolorze ciemnoczerwonym. Dojrzewa jak Geneva, a w ciepłe lato, nawet wcześniej.

Bingo ma owoce pokryte zieloną skórką z intensywnym różowo-czerwonym  rumieńcem. Rośnie nieco słabiej, niż inne odmiany. Owoce zawierają dużo witaminy C i związków fenolowych. Dojrzewa jak Geneva, a w ciepłe lato, nawet wcześniej.

Domino dojrzewa w połowie lub pod koniec września, ma owoce kuliste, pokryte brązowo-czerwonym rumieńcem. Na stanowiskach nasłonecznionych wyróżniają się żółtawą barwą i wyraźnym miodowym smakiem.

Ananasnaya dojrzewa w połowie lub pod koniec września, owoce nie są duże, są pokryte brązowo-czerwonym rumieńcem. Plonuje obficie.

Rima  dojrzewa pod koniec września, daje owoce średniej wielkości, zaokrąglone, lekko spłaszczone o zielonej skórce i miąższu. Smak owoców słodko-kwaśny z aromatem ananasowym.

Weiki dojrzewa najpóźniej, owoce pokryte są czerwono-wiśniowym rumieńcem. Plonuje obficie.

Aby zebrać wysokie plony Aktinidia potrzebuje umiejętnego cięcia. Cięcie wykonujemy pod koniec zimy – jak u winorośli.  Jednak, aby nie „zepsuć” sobie krzewów należy poczytać o zasadach cięcia. Z każdym rokiem będzie ono prostsze.

Tekst i zdjęcia:

Jadwiga Brzozowska

OP PZD Rzeszów

Co nam tu wyrosło czyli „podkładkowe” niespodzianki

Co nam tu wyrosło czyli „podkładkowe” niespodzianki

Na wstępnie opiszę jedną z sytuacji, jaka spotkała mnie wczesnym latem tego roku. Zostałam poproszona o poradę w sprawie róży, którą Pani Zosia oraz Pan Stasiu zasadzili w ubiegłym roku. Zaznaczę, iż oboje są wieloletnimi i doświadczonymi działkowcami. Zafrapowani byli tym, że ich pnąca róża kwitła wcześniej zupełnie innymi kwiatami niż obecnie. Chcąc zrozumieć, co się mogło stać, stawiali klika hipotez, min. zakładali, że zakupili roślinę gorszej jakości, czy zostali oszukani przez producenta rośliny. Obejrzałam dokładnie krzak i uspokoiłam moich sąsiadów – ich róża nie znikła, a problem można było szybko rozwiązać za pomocą sekatora. Spod krzewu odmiany szlachetnej wyrósł silny pęd podkładki, którą była róża multiflora – podkładka, która zdominowała różę szlachetnej odmiany i zakwitła licznymi pięknymi, białymi kwiatkami. Zadziało się to głównie dlatego, że roślina została posadzona zbyt płytko i miejsce szczepienia nie było przysypane ziemią. Na szczęście ostatnie zimy bywają dość łagodne i część szlachetna nie uległa przemarznięciu, więc nadal miała klika zdrowych pędów, by zakwitnąć właściwie dla swojej odmiany.

Każdy, kto interesuje się roślinami, wcześniej czy później musi spotkać się z terminem podkładka. Termin ten jest istotny zarówno w uprawie roślin sadowniczych, ozdobnych, jak również w uprawie niektórych warzyw (np. przy szczepieniu pomidorów, czy ogórków). Wiedza o tym, na jakiej podkładce znajduje się roślina, którą chcemy uprawiać, pozwala nam na uniknięcie wielu przykrych rozczarowań i kłopotów w trakcie wzrostu rośliny. 

Warto wyjaśnić czym jest podkładka – jest  to starannie wyselekcjonowana roślina, na której szczepi się odmianę szlachetną, tak aby otrzymać ściśle określone, korzystne dla niej cechy np. odpowiednią siłę wzrostu, obfite owocowanie, odporność na choroby i dostosowanie do warunków klimatyczno-glebowych panujących na  terenie danej uprawy. Podkładka zazwyczaj ,,tworzy’’ system korzeniowy dla rośliny  szlachetnej, może być również częścią jej pędu lub pnia. W produkcji podkładek, zależnie od gatunku rośliny, korzystamy z rozmnażania wegetatywnego (z podziału części rośliny) lub generatywnego (z wysiewu nasion). Taka podkładka musi mieć określoną wysokość i grubość, by wykonać na niej szczepienie, zależnie od tego jaką formę chcemy otrzymać.

Często spotykam się z przekonaniem działkowców, że z pobranego nasionka czy pestki wyrośnie taka sama roślina z jakiej pobrali materiał do rozmnażania. Niestety nie jest to regułą, zwłaszcza w sadownictwie, dlatego też stosujemy szczepienie. Tylko wtedy mamy gwarancję, że z pobranej tkanki rośliny szlachetnej, wyhodujemy jej klon, czyli roślinę identyczną, o tych samych cechach. Niestety przysłowiowych gruszek na wierzbie nie zaszczepimy ponieważ pomiędzy podkładką, a częścią szlachetną musi być zachowana tzw. zgodność tkankowa, ale np. bez lilak możemy zaszczepić na ligustrze (dzięki temu unikniemy uciążliwych odrostów korzeniowych jakie daje lilak).

Zdrowie i siła witalna podkładki często powoduje problemy w postaci wyrastających z jej pnia pędów, jak również z korzeni w glebie w pobliżu posadzonych roślin. Przykładem jest chociażby podkładka dla śliw – węgierka Wangenheima. Często, gdy wrażliwe na przemarzanie odmiany szlachetne szczepione na podkładce śliwy ałyczy lub gruszy kaukaskiej giną, to podkładka zaczyna intensywnie rosnąć. Ogrodnicy nazywają ten proces „odbijaniem z podkładki”, a zwyczajowo mówi się, że roślina „zdziczała”. Natomiast nieświadomi tego procesu działkowcy nie reagują. Czekają latami, są zdziwieni, że drzewo rodzi inne od obiecywanych przez szkółkarza owoce, czy kwitnie zupełnie innym kwiatkiem, tak jak w przytoczonej przeze mnie historii.

Ogromna część Rodzinnych Ogrodów Działkowych ma już wiele lat, nawet po kilkadziesiąt. Są to ogrody „dojrzałe”, niekiedy zdarzają się też działki trochę  zaniedbane, ale pełne starych i wyjątkowo smacznych odmian drzew owocowych czy krzewów, jak również oryginalnych i odpornych na niekorzystne warunki krzewów ozdobnych. U części nowych działkowców występuje niepokojąca tendencja do oczyszczania przejętego przez nich terenu, ze starych nasadzeń, do przysłowiowej „gołej ziemi”. Tylko najbliżsi sąsiedzi wiedzą jak dobre jabłka miał sąsiad ,albo jak pięknie kwitła u niego piwonia krzewiasta (krzew spektakularny i nie ma co ukrywać, dość drogi). Dlatego też nowi działkowcy po przejęciu działki, pierwszy rok użytkowania powinni potraktować jako rozpoznawczy. Należy sprawdzić jakie odmiany są na działce, co nam odpowiada , a co ewentualnie usunąć.

Pasjonaci ogrodnictwa starają się takie rośliny ratować – przesadzić lub przeszczepić na inne drzewo lub podkładkę. Od kilku lat wysłuchuję wspomnień „zaawansowanych wiekowo” działkowców , tęskniących za wyjątkowym smakiem konkretnych owoców, opowiadających o wyjątkowym krzaku róży, pragnących odtworzyć zapach i kolor kwiatu z dzieciństwa. Co prawda jest już sporo szkółek produkujących stare odmiany drzew owocowych, które można kupić po całkiem przystępnej cenie, ale niekiedy chodzi o konkretną śliwę, jabłoń czy różę o nieznanej nazwie. Chciałabym zaznaczyć, że niechciane, odbijające z korzenia podkładki lub tzw. samosiejki mogą okazać się dla nas ogromnie cenne. Szkółki ogrodnicze rzadko decydują się na detaliczną sprzedaż podkładek bo nie opłaca się im realizować zamówienia  dla indywidualnego klienta. Natomiast na terenie ogrodów działkowych znajduje się wiele roślin, na których można zaokulizować czy zaszczepić cenne dla nas odmiany.

I tak –  na śliwie ałyczy, która traktowana jest często jako ,,chwast,” możemy zaszczepić śliwy odmianowe czy  morele. Z nasion antonówki wyhodujemy podkładkę pod jabłonie, a wyrastającą obok starego drzewa młodą wiśnię możemy ,,uszlachetnić” szczepiąc na niej szlachetną odmianę. Jeśli nie mamy odpowiedniej podkładki, możemy do tego celu użyć młodego drzewka owocowego zakupionego w szkółce. Wiedząc na jakiej podkładce zostało wyhodowane (karłowej lub półkarłowej), zaszczepimy cenną dla nas inną odmianę, a być może stworzymy jabłoń o kilku odmianach. Na małej powierzchni działki wieloodmianowe drzewa wzbogacają asortyment bez potrzeby sadzenia wielu drzew.

Szczepienie na starej jabłoni wykonane metodą za korę czyli tzw.kożuchówka

Szczepienie metodą przez stosowanie.

Zaokulizowany pęd róży.

Młode, grubsze nierozgałęzione pędy róży canina można okulizować na wysokości ok. 1m i dzięki temu uzyskać różę pienną, wyjątkowe różane drzewko, z odmianą której nikt inny nie będzie na działkach posiadał. Być może ktoś ma ochotę na drzewko dwukolorowego lilaka, szczepionego na podkładce z ligustru. Wiedzę o tym, jak to przeprowadzić mają pasjonaci ogrodnictwa (często umieszczają swoje filmy instruktażowe na youtube) oraz instruktorzy Społecznej Służby Instruktorskiej. Korzystajmy z ich wiedzy i chęci pomocy. Namawiam do tego Państwa serdecznie szczególnie wczesną wiosną, gdy możemy podkładki posadzić u siebie na działce,  i wiosną szczepić lub latem okulizować.

Anna Błażejczyk

Instruktor okręgowy SSI