kwi 30, 2024
Działka to dla wielu Polaków miejsce ucieczki od miejskiego zgiełku. Wielu z nas chętnie spędzam tam każdy wolny weekend.
Niektórzy uprawiają ogród, a inni spędzają czas ze znajomymi, popijając piwo. Ale czy spożywanie alkoholu na działce jest legalne? I jakie mogą być konsekwencje nieprzestrzegania regulaminu? Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Działki ROD nie są miejscem publicznym, lecz prywatnym. Nie oznacza to jednak, że możemy robić tam wszystko na co mamy ochotę. Wiele kwestii reguluje regulamin , uchwalony przez Polski Związek Działkowców, a te, których on nie obejmuje, znajdziemy w Kodeksie Wykroczeń i innych regulacjach państwowych.
Okazuje się, że za samo spożywanie alkoholu na działce nie zostaniemy ukarani. Problem pojawia się, gdy spożywanie alkoholu łączymy z innymi działaniami niezgodnymi z przepisami. Na przykład, jeśli zorganizujemy imprezę z głośną muzyką i dużą liczbą osób, możemy narazić się na karę za zakłócanie porządku. Kary za takie wykroczenia mogą wynosić od 20 do nawet 5 tys. zł.
Innym potencjalnym problemem jest rozpalanie ogniska. Jeśli nie zrobimy tego zgodnie z wytycznymi MSWiA związanymi z ochroną przeciwpożarową, możemy narazić się na mandat w wysokości nawet 500 zł. Pamiętajmy, że ognisko powinno znajdować się przynajmniej 100 m od granicy lasu i z dala od wszelkich materiałów palnych.
Na działce obowiązują też przepisy dotyczące zwierząt. Regulamin ROD zabrania wprowadzania i trzymania na terenie ROD psów bez smyczy i kagańca oraz stałego utrzymywania kotów i psów na działce. Za niedopilnowanie zwierzęcia przewidziane są mandaty w wysokości od 50 do 250 zł.
Źródło: Gazeta.pl
kwi 29, 2024
W dniach 24-25 kwietnia br. odbyła się Narada Dyrektorów Biur Okręgów PZD. Obszerny program konferencji dotyczył najważniejszych zagadnień, kluczowych dla prawidłowego funkcjonowania Polskiego Związku Działkowców.
Prezes PZD Eugeniusz Kondracki poprowadził dwudniowe obrady, które odbyły się w Hotelu Lord w Warszawie.
Otwierając zebranie Prezes stwierdził, że w tym roku sytuacja w Rodzinnych Ogrodach Działkowych jest wyjątkowo napięta. Nałożyły się na to dwa bardzo poważne tematy.
Pierwszy – to sprawa zebrań sprawozdawczo-wyborczych na nową kadencję. Drugi – to zagrożenia dla istnienia ROD, które niesie ze sobą rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie tzw. planów ogólnych gmin.
Przebieg kampanii sprawozdawczo-wyborczej w ROD zreferowała Joanna Jędrzejewska – Starszy Inspektor Wydziału Prezydialnego PZD. Z podanych danych wynikło, że prawie połowa ROD już przeprowadziła Walne Zebrania i wybrała nowe władze.
Następnie Dyrektorzy Biur OZ przekazali sprawozdania na temat przebiegu i wyników Walnych Zebrań na terenach Okręgów. Głos zabrali: Agata Wróbel – Dyrektor Biura w Poznaniu, Joanna Gadzinowska Dyrektor Biura w Krakowie, Elżbietą Dziedzic – Dyrektor Biura w Legnicy, Mieczysław Kamiński – Prezes Okręgu Pomorskiego PZD w Gdańsku, Anna Mioduszewska – Dyrektor Biura w Warszawie, Jadwiga Brzozowska – Dyrektor Biura w Rzeszowie, Ewa Galicka – Dyrektor Biura we Wrocławiu oraz Tomasz Olkuski – Dyrektor Biura w Szczecinie.
Wszyscy prelegenci zgodnie stwierdzili, że dużym wsparciem podczas przygotowania, prowadzenia i nadzoru Walnych Zebrań, szczególnie w sferze sporządzenia dokumentacji, były wytyczne ujęte w Uchwale nr 426/2023 Krajowego Zarządu PZD.
Podsumowując dyskusję Prezes PZD Eugeniusz Kondracki pozytywnie ocenił dotychczasowy przebieg kampanii sprawozdawczo-wyborczej. Wyraził nadzieję, że zadane tempo nie będzie zwolnione i wybory na kolejnych szczeblach przejdą terminowo.
Niezwykle ważnym punktem obrad było omówienie wdrożenia przez jednostki PZD działań na rzecz zabezpieczenia istnienia ROD po wprowadzeniu rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie tzw. planów ogólnych gmin. Temat szczegółowo omówił Dyrektor Działu Prawnego PZD mec. Bartłomiej Piech. Przedstawił mechanizm stosowania zarządzenia. Omówił działania Zarządów ROD oraz Uchwałę i wytyczne KZ PZD w sprawie planów ogólnych.
Następnie sytuację w poszczególnych Okręgach, działania OZ i zarządów ROD, aktywność działkowców, stan przygotowań do opracowania planów ogólnych przedstawili Dyrektorzy Biur OZ. Głos zabrali: Ewa Galicka – Dyrektor Biura we Wrocławiu, Anna Bołądź – Dyrektor Biura w Toruniu, Agnieszka Michno -Dyrektor Biura Okręgu Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, Anna Mioduszewska – Dyrektor Biura w Warszawie, Izabela Ożegalska – Dyrektor Biura w Łodzi, Rafał Hawryluk – Dyrektor Biura w Zielonej Górze, Tomasz Olkuski – Dyrektor Biura w Szczecinie, Mieczysław Kamiński – Prezes Okręgu Pomorskiego PZD w Gdańsku, Katarzyna Dywańska – Dyrektor Biura w Lublinie, Jan Stańczyk – Dyrektor Biura w Kielcach oraz Magdalena Madera-Kubasik – Kierownik Wydziału OZ Śląskiego.
Podsumowując dyskusję Prezes PZD zaznaczył, że jest potrzebna aktywizacja działań wszystkich struktur związkowych oraz działkowców na rzecz zagwarantowania istnienia ROD, w tym stały monitoring i zbieranie informacji dotyczących uchwalania planów przestrzennych w poszczególnych gminach w celu umożliwienia szybkiego reagowania.
Kolejnym bardzo istotnym dla funkcjonowania ROD tematem było omówienie działań finansowo-księgowych w Związku.
Kwestię realizacji zadań statutowych, gospodarki środkami finansowymi w organach Związku oraz prowadzenia prawidłowej dokumentacji finansowej zreferowała Mirosława Marks – Główna Księgowa PZD.
Natomiast wdrażanie w Ogrodach Działkowych dedykowanego programu komputerowego DGCS PZD system (poza modułem księgowym, daje on również możliwość sporządzenia niezbędnych informacji nt. ogrodu, prowadzenia niezbędnych rejestrów działek i działkowców oraz naliczeń i opłat) oraz współdziałanie Ogrodów Działkowych z Ośrodkami Finansowo-Księgowymi w Okręgach omówiła Magda Kondracka – Kierownik Projektu DGCS PZD System.
Podsumowując ten punkt Prezes Eugeniusz Kondracki zaznaczył, że sprawy funkcjonowania OFK wymagają doprecyzowania, szczególnie pod względem uregulowania przepisów zatrudniania i wyznaczenia wynagrodzenia dla księgowych zatrudnionych w OFK. Niemniej jednak, takie rozwiązanie jest bardzo korzystne dla funkcjonowania PZD o czym świadczy wciąż rosnąca liczba ROD, które przystąpiły do OFK.
Podczas narady zwrócono również uwagę na prace nad nowelizacją statutu PZD. Prezes PZD powiedział, że wprowadzenie nowelizacji wymagają zmiany społeczno-prawne, które miały miejsce ostatnimi czasy. Zaznaczył, że najważniejsze to zachować samorządność i finansową niezależność ROD. Zwrócił uwagę, że podczas nowelizacji trzeba pilnować, aby nowe przepisy były zgodne z Ustawa ROD oraz innymi Ustawami.
Zebrani dyskutowali także nad następującymi tematami, które zreferowali pracownicy JK PZD:
– likwidacja ROD,
– inwestycje ROD,
– stan organizacyjny,
– kontrole w ogrodach
– oświata w Związku
– problemy wynikające ze skarg.
Podsumowując przebieg narady, Prezes PZD Eugeniusz Kondracki ocenił zebranie jako merytoryczne i bardzo pracowite. Wyraził zadowolenie z przebiegu dyskusji oraz licznej frekwencji. Powiedział, że była to okazja do otrzymania niezbędnych informacji, aby każdy z Dyrektorów mógł zapoznać się z ogólnym zarysem problemów nurtujących Związek oraz kierunkami ich rozwiązania. Była to również bardzo dobra okazja do wymiany poglądów i doświadczeń, uściślenia kontaktów zawodowych.
N.F.
kwi 25, 2024
Nagłośniony w mediach problem zagrożenia działkowców karami za brak pozwoleń wodnoprawnych był tematem spotkania przedstawicieli PZD z kierownictwem Wód Polskich. Efektem jest deklaracja o braku zagrożenia dla działkowców i gotowości współdziałania na rzecz doprecyzowania przepisów.
Ostatnimi czasy media podawały niepokojące informacje ws. indywidualnych ujęć wodny na działkach, tzw. „abisynek”. Już same tytuły licznych artykułów budziły zgrozę: Działkowcy muszą uważać na kontrole. Kary to nawet 5 tys. zł lub areszt; Działkowcom grożą wysokie kary finansowe. Wszystko przez tzw. Abisynki; Ruszyły kontrole na działkach. Masz studnie? Możesz dostać 5 tys. zł mandatu.
Problem nie jest nowy, PZD od lat zwracał uwagę na lukę w przepisach, która potencjalnie może skutkować sankcjami dla działkowców. Zgodnie z obowiązującą od 2017 roku ustawą Prawo wodne, na użytkowanie studni trzeba mieć pozwolenie wodno-prawne. Od tej zasady istnieje wyjątek, tzw. zwykle korzystanie z wód nie wymaga uzyskania pozwolenia wodno-prawnego. Zgodnie z art. 33 prawa wodnego, niewielki pobór na potrzeby własne (do 5 m3 na dobę) objęto zwolnieniem. Jednak przepis dotyczy osób będących właścicielami nieruchomości, na której funkcjonuje ujęcie wody. Działkowcy z ROD, jako dzierżawcy, są zatem wykluczeni z grona uprawnionych do „zwykłego korzystania” z wód. W ich przypadku każde ujęcie, nawet tzw. abisynki, wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Pobór wody bez pozwolenia daje podstawę do zastosowania sankcji, o których donoszą media. Jakkolwiek dotychczas żaden posiadacz studni na działce w ROD nie został ukarany, to ryzyko wskazywane w publikacjach faktycznie istnieje.
Dlatego od lat PZD ponawia postulat nowelizacji prawa wodnego i przedkłada propozycje konkretnych przepisów. Jednak dotychczas temat nie został podjęty przez władze. Być może burza w mediach doprowadzi w końcu do zmiany tego stanu rzeczy.
24 kwietnia br. w siedzibie Wód Polskich odbyło się spotkanie Eugeniusza Kondrackiego – Prezesa PZD z Joanną Kopczyńską – Prezesem PGW Wody Polskie. Uczestniczyli w nim także: ze strony PZD mec. Bartłomiej Piech, ze strony WP: Anna Wiśniewska – Dyrektor Departamentu Usług Wodnych oraz Paulina Pierzchała – Rzecznik Prasowy PGW Wody Polskie.
Do rozmów doszło z inicjatywy Prezes Wód Polskich, która zareagowała na doniesienia medialne i wystąpienia indywidualnych działkowców. W ich trakcie przedstawiciele PZD przedstawili argumenty prawne i społeczne uzasadniające tezę, o dysfunkcjonalności obecnych regulacji Prawa wodnego w zakresie, w jakim dotyczą one ujęć wody należących do indywidualnych działkowców. Uwagi te spotkały się ze zrozumieniem przedstawicieli Wód Polskich. Pani Prezes zadeklarowała, że ze strony kierowanej przez nią instytucji działkowcy nie powinni obawiać się radykalnych działań.
Przyjmując tę deklarację z uznaniem, strona społeczna zwróciła jednak uwagę, że sytuacja działkowców nie powinna opierać się wyłącznie na uznaniowej opinii reprezentantów Wód Polskich i konieczna jest interwencja ustawodawcy. Dlatego PZD przedstawił koncepcję nowelizacji prawa wodnego. Wyjaśnili również, że w obecnym stanie prawnym – wbrew prezentowanym na stronach Wód Polskich informacjom – PZD, ani żadne inne stowarzyszenie ogrodowe, nie może być uznane za stronę postępowania w przedmiocie legalizacji ujęć na indywidualnych działkach. Zgodnie z ustawą o ROD, studnia na działce stanowi bowiem własność działkowca, a co za tym idzie, brak jest przesłanek do przypisania stowarzyszeniu ogrodowemu możliwość prowadzenia, czy też uczestniczenia w postępowaniach dotyczących tych ujęć.
Propozycje legislacyjne PZD spotkały się z zainteresowaniem i zrozumieniem Pani Prezes, która zadeklarowała gotowość ich poparcia. Zastrzegła jednak, że konieczne będzie zgromadzenie informacji o skali ujęć wody na indywidualnych działkach. Strona PZD zaproponowała pozyskanie szacunkowych danych i przekazanie ich na potrzeby ewentualnego procesu legislacyjnego.
Spotkanie przebiegło w bardzo przyjaznej atmosferze. Obie strony podchodziły do tematu ze zrozumieniem i deklarowały gotowość współpracy. Warte odnotowania jest uznanie, z jakim przedstawiciele Wód Polskich odnosili się do rodzinnych ogrodów działkowych, również w kontekście pozytywnego wpływ terenów ROD na gospodarkę wodną w miastach. Dosyć szeroko omówiono zwłaszcza kwestię wykorzystania tzw. deszczówki w ROD, dostrzegając potencjał do współpracy WP i PZD w promowaniu takich rozwiązań.
Deklaracja poparcia przez Wody Polskie postulowanej przez PZD nowelizacji Prawa wodnego usuwającej lukę w przepisach, daje nadzieję na przełom, o który od lat zabiega organizacja działkowców. Dla tysięcy działkowców oznaczałoby to ostatecznie usunięcie zagrożeń, o których donoszą media. Bez zmiany prawa problem pozostanie w zawieszeniu.
NF