maj 6, 2024
Zakładanie trawnika na działce nie zawsze musi być najlepszym rozwiązaniem, ponieważ dla optymalnego wyglądu potrzebuje odpowiedniego stanowiska, wielu zabiegów pielęgnacyjnych i stałego nawadniania. Aby zaoszczędzić czas i wodę niezbędną do utrzymywania murawy możemy założyć łąkę kwietną, wysiać mikrokoniczynę, posadzić rośliny okrywowe lub zastosować ciekawe, oryginalne nawierzchnie.
Czy trawnik jest niezbędny?
Na wielu działkach, zagospodarowanie terenu zaczyna się (a nierzadko kończy) na założeniu dużych przestrzeni trawnika. Warto jednak pamiętać, że trawnik będzie cieszył swym wyglądem jedynie wtedy, gdy zapewni mu się odpowiednia pielęgnację. Wymaga strzyżenia, zasilania, napowietrzania, odchwaszczania i walki z kretami oraz chorobami i szkodnikami. Ponadto, bardzo ciężko utrzymać ładny trawnik na suchych, przepuszczalnych glebach, gdzie trawa wymaga częstego podlewania, co staje się szczególnie istotne w dobie zmian klimatycznych, niedoborów zasobów wody i potrzeby jej oszczędzania. Niełatwo też o ładną trawę w miejscach zacienionych (np. pod drzewami), gdzie trawa nigdy nie będzie wyrównana i ładna. Jeśli nie zamierzamy spędzać długich godzin na pielęgnacji trawnika, nie oczekujmy, że będzie pięknie wyglądał.
Warto także pamiętać, że działki w ROD, zgodnie ze swym przeznaczeniem powinny być różnorodne, zagospodarowane w taki sposób, by znalazło się tam miejsce nie tylko na trawnik i kilka ozdobnych krzewów, ale także na uprawy ogrodnicze – np. rośliny sadownicze i warzywne.
Więcej na ten temat: Otwarty_program….pdf (pzd.pl)
Jak widać, w wielu przypadkach lepiej w ogóle zrezygnować z trawnika lub ograniczyć go do minimum i połączyć z innymi pomysłami. Przed planowaniem zagospodarowania i nasadzeń na działce warto zastanowić się, jakie rozwiązanie będzie optymalne w naszych warunkach
Jak można zastąpić trawnik?
W miejscach mocno zacienionych, gdzie zwykle trudno utrzymać gęstą murawę lepiej sprawdzą się grupy okrywowych bylin, krzewinek i krzewów. Dobrze dobrane i posadzone rośliny okrywowe nie wymagają koszenia (strzyżenia), tłumią rozwój chwastów, potrzebują mniej podlewania niż trawa i są ciekawą ozdobą. Warte polecenia są np. barwinek pospolity, dąbrówka rozłogowa, kopytnik pospolity, bodziszki, czy runianka japońska, karmnik ościsty.
W ostatnim czasie popularność zyskuje też tzw. mikrokoniczyna (koniczyna biała drobnolistna), która oferowana jest zamiast nasion traw, ponieważ jest bardziej odporna na suszę, mróz i nie wymaga koszenia oraz częstej pielęgnacji. Dodatkowo, jest odporna na deptanie, intensywne użytkowanie, potrafi szybko się regenerować i rozrastać oraz tworzy gęsty, zielony, miękki dywan. W przeciwieństwie do trawników, koniczyna rośnie praktycznie na każdej glebie, nie potrzebuje nawożenia, a gdy zakwitnie przyciąga pszczoły oraz inne owady pożyteczne.
Jednym z rozwiązań może być zastosowanie bardzo obecnie popularnej tzw. łąki kwietnej, która jest o wiele mniej kłopotliwa w utrzymaniu i wymagająca niż trawnik. W sprzedaży dostępne są różne mieszanki nasion roślin łąkowych przeznaczone dla różnych stanowisk. Pielęgnacja łąki kwietnej ogranicza się do dwukrotnego koszenia w sezonie, ale trzeba najpierw dobrze przygotować i oczyścić podłoże. Łąki najlepiej prezentują się szczególnie na większych przestrzeniach lub na terenach wspólnych w ROD.
Inną, ciekawą alternatywą dla trawnika może być zastosowanie przepuszczalnych nawierzchni z różnych materiałów – np. z tłucznia lub żwiru. Tego typu rozwiązania idealnie pasują do nowoczesnych pomysłów na działkę i ogrody (także zakątków w stylu japońskim). Nawierzchnie żwirowe stanowią świetne tło dla barw roślin i uwypuklają je. Nie wymagają żadnej pielęgnacji, a sporadycznie pojawiające się chwasty łatwo jest usunąć ręcznie lub za pomocą odpowiednich preparatów.
tekst i zdjęcie:
Maciej Aleksandrowicz
OZ Mazowiecki
kwi 30, 2024
W dniach 24-25 kwietnia 2024 r. odbyła się w Warszawie narada Dyrektorów Biur OZ PZD.
Pośród wielu istotnych tematów, które znalazły się w porządku narady, dwa z nich z nich dotyczyły:
I. kampanii sprawozdawczo-wyborczej w ROD w roku bieżącym. Omówienia tematu dokonał Prezes Związku p. Eugeniusz Kondracki. Przedstawił statystyki dotyczące ilości przeprowadzonych już WZ/KD, opracowane w oparciu o informacje przekazane przez OZ PZD. Ze statystyk tych wynika, iż WZ/KD odbyły się w 2025 ROD, co stanowi 44,2 % ich ogólnej liczny w kraju. Prezes Związku zauważył, iż jest to dobry rezultat i należy dążyć do tego aby terminy zebrań nie były przesuwane ponad termin określony w Statucie PZD tj. do dnia 15 maja, a ewentualne przesunięcia terminu nie powinny odbywać się bez zgody OZ. Następnie Prezes Związku omówił istotne tematy, które były poruszane na WZ/KD. Najważniejszym tematem tegorocznej kampanii sprawozdawczo – wyborczej są zagrożenia dla ROD wynikające
z rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie tzw. planów ogólnych gmin. Jak poinformował Prezes z danych przedstawionych przez OZ wynika, iż kwestia zagrożeń i problemów mogących powstać dla ROD z tego tytułu jest żywo dyskutowana na walnych zebraniach. Ponadto znaczną grupą tematów poruszanych na WZ były kwestie związane z bieżącym funkcjonowaniem ROD, min. wysokość opłat ogrodowych, szczególnie koszty energii elektrycznej (Prezes poinformował, że ulgi dotyczące cen za energię elektryczną dla działkowców w pierwszej połowie roku zostaną zachowane), wywozu i segregacji odpadów na terenie ROD, zwiększające się koszty prowadzenia inwestycji w ROD. Poruszano również kwestie dotyczące zasad wjazdu na teren ogrodu, montażu monitoringu, hodowli zwierząt na działkach, pozyskiwaniem zewnętrznych środków finansowych. Prezes poinformował również o postulatach działkowców, aby dla tych z nich którzy nagminnie nie przestrzegają przepisów związkowych wprowadzić kary poprzez wprowadzenie odpowiednich zmian do Statutu PZD. Podniesiony został problem szkód wyrządzanych przez dzikie zwierzęta najczęściej dziki. Działkowcy z kilku okręgów zgłaszali obawy, co do dalszej możliwości korzystania z tzw. abisynek bez nakładania kar finansowych za brak pozwolenia wodno-prawnego. W tej sprawie Prezes Związku przekazał dobrą dla działkowców informację, iż po spotkaniu, które odbył z Joanną Kopczyńską – Prezesem PGW Wody Polskie rano w dniu narady tj. 24 kwietnia, otrzymał deklarację o braku zagrożenia karami dla działkowców za brak pozwoleń wodnoprawnych.
Następnie Prezes poprosił o zabranie głosu dyrektorów biur z poszczególnych okręgów na temat przebiegu kampanii sprawozdawczo – wyborczej w ich okręgach. Kolejno wystąpili: Agata Wróbel – dyrektor biura Okręgu w Poznaniu, Joanna Gadzinowska – dyrektor biura Okręgu Małopolskiego, Elżbieta Dziedzic – dyrektor biura Okręgu w Legnicy, Mieczysław Kamiński – Prezes Okręgu Pomorskiego, Anna Mioduszewska – dyrektor biura Okręgu Mazowieckiego, Jadwiga Brzozowska – dyrektor biura Okręgu Podkarpackiego, Ewa Gaicka – dyrektor biura Okręgu we Wrocławiu oraz Tomasz Olkuski – dyrektor biura Okręgu w Szczecinie. Dyrektorzy oprócz przedstawionej informacji na temat przebiegu WZ/KD w okręgach, omówili m.in. kwestie zespołów powołanych do ich obsługi, liczbie obsłużonych przez przedstawicieli okręgu WZ o analizie dokumentacji przekazywanej do Okręgów po WZ, o zmianach osobowych w organach ROD, a także o coraz większym spadku frekwencji na WZ. Wszyscy dyrektorzy podkreślali znaczenie i wartość merytoryczną Wytycznych dla zarządów i komisji rewizyjnych ROD w sprawie przeprowadzenia walnych zebrań i konferencji delegatów sprawozdawczo- wyborczych w ROD w roku 2024 wydanych przez Krajowy Zarząd PZD. Jednogłośnie stwierdzili, iż tam gdzie zarządy ROD przygotowując materiały na WZ korzystają z wzorów dokumentów, materiały są sporządzone prawidłowo, a błędy w uchwałach praktycznie nie występują i nie zachodni konieczność stwierdzania ich nieważności przez OZ.
Prezes Związku w podsumowaniu tego punktu narady, ocenił iż sytuacja jeżeli chodzi
o przebieg walnych zebrań jest dobra. Dostrzegł zaangażowanie okręgów wkładane w prowadzoną kampanię sprawozdawczo – wyborczą. Poinformował również,
iż zgłoszone przez działkowców problemy są ważne, zostały dostrzeżone, będą podlegały analizie aby zapewnić rozwiązania niezbędne do ich wyeliminowania.
II. skarg wpływających do Jednostki Krajowej PZD
Temat został wprowadzony na naradę przez Prezesa Związku z uwagi na zwiększoną liczbę skarg działkowców wpływających do JK PZD. Skargi dotyczące bieżących spraw ROD w pierwszej kolejności powinny być rozpatrywane i kierowane do zarządu ROD ( o ile nie dotyczą bezpośrednio jego działalności). Skargi na działalność zarządu ROD w zakresie wypełniania ich obowiązków, zgodnie ze swoimi statutowymi kompetencjami określonymi w § 110 ust 2 pkt 6 rozpatruje właściwy ze względu na miejsce położenia ROD okręgowy zarząd PZD. Dopiero w ostatniej kolejności skargi powinny trafiać do Jednostki Krajowej PZD. Każda skarga, która wpływa do JK PZD traktowana jest z uwagą i rozpatrywana bezpośrednio lub kierowana do Okręgu w celu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, zbadania sprawy na miejscu w ROD, którego skarga dotyczy, przekazania stanowiska okręgu w sprawie, bądź uzyskania wyjaśnień od zarządu ROD, jako gospodarza rodzinnego ogrodu działkowego. Rozpatrywanie skarg jest obowiązkiem struktur PZD. Wnikliwe ich rozstrzyganie jest konieczne, zwłaszcza gdy dotyczą one struktur PZD i powinno następować bez zbędnej zwłoki aby nie powodować u skarżących się działkowców poczucia, iż organ PZD pozostaje bezczynny w sprawie. Wizerunkowi ROD i całego Związku nie służy składanie skarg i badanie spraw przez instytucje zewnętrzne, czy organy państwa, dlatego tak istotne jest ich rozpatrywanie przez organy PZD bez zbędnej zwłoki, merytorycznie, rzetelnie a o wynikach podjętych działań i sposobie rozwiązania sprawy powinien być poinformowany skarżący.
Joanna Jędrzejewska
kwi 30, 2024
Działka to dla wielu Polaków miejsce ucieczki od miejskiego zgiełku. Wielu z nas chętnie spędzam tam każdy wolny weekend.
Niektórzy uprawiają ogród, a inni spędzają czas ze znajomymi, popijając piwo. Ale czy spożywanie alkoholu na działce jest legalne? I jakie mogą być konsekwencje nieprzestrzegania regulaminu? Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Działki ROD nie są miejscem publicznym, lecz prywatnym. Nie oznacza to jednak, że możemy robić tam wszystko na co mamy ochotę. Wiele kwestii reguluje regulamin , uchwalony przez Polski Związek Działkowców, a te, których on nie obejmuje, znajdziemy w Kodeksie Wykroczeń i innych regulacjach państwowych.
Okazuje się, że za samo spożywanie alkoholu na działce nie zostaniemy ukarani. Problem pojawia się, gdy spożywanie alkoholu łączymy z innymi działaniami niezgodnymi z przepisami. Na przykład, jeśli zorganizujemy imprezę z głośną muzyką i dużą liczbą osób, możemy narazić się na karę za zakłócanie porządku. Kary za takie wykroczenia mogą wynosić od 20 do nawet 5 tys. zł.
Innym potencjalnym problemem jest rozpalanie ogniska. Jeśli nie zrobimy tego zgodnie z wytycznymi MSWiA związanymi z ochroną przeciwpożarową, możemy narazić się na mandat w wysokości nawet 500 zł. Pamiętajmy, że ognisko powinno znajdować się przynajmniej 100 m od granicy lasu i z dala od wszelkich materiałów palnych.
Na działce obowiązują też przepisy dotyczące zwierząt. Regulamin ROD zabrania wprowadzania i trzymania na terenie ROD psów bez smyczy i kagańca oraz stałego utrzymywania kotów i psów na działce. Za niedopilnowanie zwierzęcia przewidziane są mandaty w wysokości od 50 do 250 zł.
Źródło: Gazeta.pl
kwi 29, 2024
W dniach 24-25 kwietnia br. odbyła się Narada Dyrektorów Biur Okręgów PZD. Obszerny program konferencji dotyczył najważniejszych zagadnień, kluczowych dla prawidłowego funkcjonowania Polskiego Związku Działkowców.
Prezes PZD Eugeniusz Kondracki poprowadził dwudniowe obrady, które odbyły się w Hotelu Lord w Warszawie.
Otwierając zebranie Prezes stwierdził, że w tym roku sytuacja w Rodzinnych Ogrodach Działkowych jest wyjątkowo napięta. Nałożyły się na to dwa bardzo poważne tematy.
Pierwszy – to sprawa zebrań sprawozdawczo-wyborczych na nową kadencję. Drugi – to zagrożenia dla istnienia ROD, które niesie ze sobą rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie tzw. planów ogólnych gmin.
Przebieg kampanii sprawozdawczo-wyborczej w ROD zreferowała Joanna Jędrzejewska – Starszy Inspektor Wydziału Prezydialnego PZD. Z podanych danych wynikło, że prawie połowa ROD już przeprowadziła Walne Zebrania i wybrała nowe władze.
Następnie Dyrektorzy Biur OZ przekazali sprawozdania na temat przebiegu i wyników Walnych Zebrań na terenach Okręgów. Głos zabrali: Agata Wróbel – Dyrektor Biura w Poznaniu, Joanna Gadzinowska Dyrektor Biura w Krakowie, Elżbietą Dziedzic – Dyrektor Biura w Legnicy, Mieczysław Kamiński – Prezes Okręgu Pomorskiego PZD w Gdańsku, Anna Mioduszewska – Dyrektor Biura w Warszawie, Jadwiga Brzozowska – Dyrektor Biura w Rzeszowie, Ewa Galicka – Dyrektor Biura we Wrocławiu oraz Tomasz Olkuski – Dyrektor Biura w Szczecinie.
Wszyscy prelegenci zgodnie stwierdzili, że dużym wsparciem podczas przygotowania, prowadzenia i nadzoru Walnych Zebrań, szczególnie w sferze sporządzenia dokumentacji, były wytyczne ujęte w Uchwale nr 426/2023 Krajowego Zarządu PZD.
Podsumowując dyskusję Prezes PZD Eugeniusz Kondracki pozytywnie ocenił dotychczasowy przebieg kampanii sprawozdawczo-wyborczej. Wyraził nadzieję, że zadane tempo nie będzie zwolnione i wybory na kolejnych szczeblach przejdą terminowo.
Niezwykle ważnym punktem obrad było omówienie wdrożenia przez jednostki PZD działań na rzecz zabezpieczenia istnienia ROD po wprowadzeniu rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie tzw. planów ogólnych gmin. Temat szczegółowo omówił Dyrektor Działu Prawnego PZD mec. Bartłomiej Piech. Przedstawił mechanizm stosowania zarządzenia. Omówił działania Zarządów ROD oraz Uchwałę i wytyczne KZ PZD w sprawie planów ogólnych.
Następnie sytuację w poszczególnych Okręgach, działania OZ i zarządów ROD, aktywność działkowców, stan przygotowań do opracowania planów ogólnych przedstawili Dyrektorzy Biur OZ. Głos zabrali: Ewa Galicka – Dyrektor Biura we Wrocławiu, Anna Bołądź – Dyrektor Biura w Toruniu, Agnieszka Michno -Dyrektor Biura Okręgu Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, Anna Mioduszewska – Dyrektor Biura w Warszawie, Izabela Ożegalska – Dyrektor Biura w Łodzi, Rafał Hawryluk – Dyrektor Biura w Zielonej Górze, Tomasz Olkuski – Dyrektor Biura w Szczecinie, Mieczysław Kamiński – Prezes Okręgu Pomorskiego PZD w Gdańsku, Katarzyna Dywańska – Dyrektor Biura w Lublinie, Jan Stańczyk – Dyrektor Biura w Kielcach oraz Magdalena Madera-Kubasik – Kierownik Wydziału OZ Śląskiego.
Podsumowując dyskusję Prezes PZD zaznaczył, że jest potrzebna aktywizacja działań wszystkich struktur związkowych oraz działkowców na rzecz zagwarantowania istnienia ROD, w tym stały monitoring i zbieranie informacji dotyczących uchwalania planów przestrzennych w poszczególnych gminach w celu umożliwienia szybkiego reagowania.
Kolejnym bardzo istotnym dla funkcjonowania ROD tematem było omówienie działań finansowo-księgowych w Związku.
Kwestię realizacji zadań statutowych, gospodarki środkami finansowymi w organach Związku oraz prowadzenia prawidłowej dokumentacji finansowej zreferowała Mirosława Marks – Główna Księgowa PZD.
Natomiast wdrażanie w Ogrodach Działkowych dedykowanego programu komputerowego DGCS PZD system (poza modułem księgowym, daje on również możliwość sporządzenia niezbędnych informacji nt. ogrodu, prowadzenia niezbędnych rejestrów działek i działkowców oraz naliczeń i opłat) oraz współdziałanie Ogrodów Działkowych z Ośrodkami Finansowo-Księgowymi w Okręgach omówiła Magda Kondracka – Kierownik Projektu DGCS PZD System.
Podsumowując ten punkt Prezes Eugeniusz Kondracki zaznaczył, że sprawy funkcjonowania OFK wymagają doprecyzowania, szczególnie pod względem uregulowania przepisów zatrudniania i wyznaczenia wynagrodzenia dla księgowych zatrudnionych w OFK. Niemniej jednak, takie rozwiązanie jest bardzo korzystne dla funkcjonowania PZD o czym świadczy wciąż rosnąca liczba ROD, które przystąpiły do OFK.
Podczas narady zwrócono również uwagę na prace nad nowelizacją statutu PZD. Prezes PZD powiedział, że wprowadzenie nowelizacji wymagają zmiany społeczno-prawne, które miały miejsce ostatnimi czasy. Zaznaczył, że najważniejsze to zachować samorządność i finansową niezależność ROD. Zwrócił uwagę, że podczas nowelizacji trzeba pilnować, aby nowe przepisy były zgodne z Ustawa ROD oraz innymi Ustawami.
Zebrani dyskutowali także nad następującymi tematami, które zreferowali pracownicy JK PZD:
– likwidacja ROD,
– inwestycje ROD,
– stan organizacyjny,
– kontrole w ogrodach
– oświata w Związku
– problemy wynikające ze skarg.
Podsumowując przebieg narady, Prezes PZD Eugeniusz Kondracki ocenił zebranie jako merytoryczne i bardzo pracowite. Wyraził zadowolenie z przebiegu dyskusji oraz licznej frekwencji. Powiedział, że była to okazja do otrzymania niezbędnych informacji, aby każdy z Dyrektorów mógł zapoznać się z ogólnym zarysem problemów nurtujących Związek oraz kierunkami ich rozwiązania. Była to również bardzo dobra okazja do wymiany poglądów i doświadczeń, uściślenia kontaktów zawodowych.
N.F.
kwi 26, 2024
kwi 25, 2024
Nagłośniony w mediach problem zagrożenia działkowców karami za brak pozwoleń wodnoprawnych był tematem spotkania przedstawicieli PZD z kierownictwem Wód Polskich. Efektem jest deklaracja o braku zagrożenia dla działkowców i gotowości współdziałania na rzecz doprecyzowania przepisów.
Ostatnimi czasy media podawały niepokojące informacje ws. indywidualnych ujęć wodny na działkach, tzw. „abisynek”. Już same tytuły licznych artykułów budziły zgrozę: Działkowcy muszą uważać na kontrole. Kary to nawet 5 tys. zł lub areszt; Działkowcom grożą wysokie kary finansowe. Wszystko przez tzw. Abisynki; Ruszyły kontrole na działkach. Masz studnie? Możesz dostać 5 tys. zł mandatu.
Problem nie jest nowy, PZD od lat zwracał uwagę na lukę w przepisach, która potencjalnie może skutkować sankcjami dla działkowców. Zgodnie z obowiązującą od 2017 roku ustawą Prawo wodne, na użytkowanie studni trzeba mieć pozwolenie wodno-prawne. Od tej zasady istnieje wyjątek, tzw. zwykle korzystanie z wód nie wymaga uzyskania pozwolenia wodno-prawnego. Zgodnie z art. 33 prawa wodnego, niewielki pobór na potrzeby własne (do 5 m3 na dobę) objęto zwolnieniem. Jednak przepis dotyczy osób będących właścicielami nieruchomości, na której funkcjonuje ujęcie wody. Działkowcy z ROD, jako dzierżawcy, są zatem wykluczeni z grona uprawnionych do „zwykłego korzystania” z wód. W ich przypadku każde ujęcie, nawet tzw. abisynki, wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Pobór wody bez pozwolenia daje podstawę do zastosowania sankcji, o których donoszą media. Jakkolwiek dotychczas żaden posiadacz studni na działce w ROD nie został ukarany, to ryzyko wskazywane w publikacjach faktycznie istnieje.
Dlatego od lat PZD ponawia postulat nowelizacji prawa wodnego i przedkłada propozycje konkretnych przepisów. Jednak dotychczas temat nie został podjęty przez władze. Być może burza w mediach doprowadzi w końcu do zmiany tego stanu rzeczy.
24 kwietnia br. w siedzibie Wód Polskich odbyło się spotkanie Eugeniusza Kondrackiego – Prezesa PZD z Joanną Kopczyńską – Prezesem PGW Wody Polskie. Uczestniczyli w nim także: ze strony PZD mec. Bartłomiej Piech, ze strony WP: Anna Wiśniewska – Dyrektor Departamentu Usług Wodnych oraz Paulina Pierzchała – Rzecznik Prasowy PGW Wody Polskie.
Do rozmów doszło z inicjatywy Prezes Wód Polskich, która zareagowała na doniesienia medialne i wystąpienia indywidualnych działkowców. W ich trakcie przedstawiciele PZD przedstawili argumenty prawne i społeczne uzasadniające tezę, o dysfunkcjonalności obecnych regulacji Prawa wodnego w zakresie, w jakim dotyczą one ujęć wody należących do indywidualnych działkowców. Uwagi te spotkały się ze zrozumieniem przedstawicieli Wód Polskich. Pani Prezes zadeklarowała, że ze strony kierowanej przez nią instytucji działkowcy nie powinni obawiać się radykalnych działań.
Przyjmując tę deklarację z uznaniem, strona społeczna zwróciła jednak uwagę, że sytuacja działkowców nie powinna opierać się wyłącznie na uznaniowej opinii reprezentantów Wód Polskich i konieczna jest interwencja ustawodawcy. Dlatego PZD przedstawił koncepcję nowelizacji prawa wodnego. Wyjaśnili również, że w obecnym stanie prawnym – wbrew prezentowanym na stronach Wód Polskich informacjom – PZD, ani żadne inne stowarzyszenie ogrodowe, nie może być uznane za stronę postępowania w przedmiocie legalizacji ujęć na indywidualnych działkach. Zgodnie z ustawą o ROD, studnia na działce stanowi bowiem własność działkowca, a co za tym idzie, brak jest przesłanek do przypisania stowarzyszeniu ogrodowemu możliwość prowadzenia, czy też uczestniczenia w postępowaniach dotyczących tych ujęć.
Propozycje legislacyjne PZD spotkały się z zainteresowaniem i zrozumieniem Pani Prezes, która zadeklarowała gotowość ich poparcia. Zastrzegła jednak, że konieczne będzie zgromadzenie informacji o skali ujęć wody na indywidualnych działkach. Strona PZD zaproponowała pozyskanie szacunkowych danych i przekazanie ich na potrzeby ewentualnego procesu legislacyjnego.
Spotkanie przebiegło w bardzo przyjaznej atmosferze. Obie strony podchodziły do tematu ze zrozumieniem i deklarowały gotowość współpracy. Warte odnotowania jest uznanie, z jakim przedstawiciele Wód Polskich odnosili się do rodzinnych ogrodów działkowych, również w kontekście pozytywnego wpływ terenów ROD na gospodarkę wodną w miastach. Dosyć szeroko omówiono zwłaszcza kwestię wykorzystania tzw. deszczówki w ROD, dostrzegając potencjał do współpracy WP i PZD w promowaniu takich rozwiązań.
Deklaracja poparcia przez Wody Polskie postulowanej przez PZD nowelizacji Prawa wodnego usuwającej lukę w przepisach, daje nadzieję na przełom, o który od lat zabiega organizacja działkowców. Dla tysięcy działkowców oznaczałoby to ostatecznie usunięcie zagrożeń, o których donoszą media. Bez zmiany prawa problem pozostanie w zawieszeniu.
NF