Domowa produkcja rozsad

Domowa produkcja rozsad

W związku z ogłoszonym w naszym kraju stanem epidemii i ograniczeniami wyjścia z domu, każdy z nas szuka sposobu na różne zajęcia, by przetrwać ten trudny dla wszystkich okres. Dla działkowców jednym z takich sposobów może być własna produkcja rozsad do uprawy na działkach.

To właśnie teraz nadszedł termin rozpoczęcia uprawy rozsad pomidorów i papryki – gatunków warzyw, które są coraz chętniej uprawiane na działkach.

Możemy wyprodukować rozsady odmian bardzo smacznych pomidorów tzw. malinowych lub coraz częściej spożywanych pomidorów koktajlowych. Nasiona wysiewamy do pojemników zapewniając odpowiednie podłoże, wilgotność i temperaturę – (wystarczy pokojowo – mieszkaniowa). Po 7 dniach otrzymujemy siewki, które po kilku kolejnych dniach (7 do 10) nadają się do pikowania. Można najpierw przepikować kilka sztuk do jednego pojemnika, a następnie po kolejnych około 14 dniach, przesadzić je do doniczek o średnicy 9-10 cm. Najważniejsze jest zapewnienie naszym uprawom jak największej ilości światła, aby produkowane rozsady nie były wybiegnięte i wiotkie, lecz zwarte i krępe. Przed majowym wysadzeniem do gruntu rozsady należy zahartować, wystawiając je najpierw na kilka godzin np. na balkon i stopniowo zwiększając pobyt a nawet zostawiając je na noc, jeżeli temperatura przewidywana nocą wynosić będzie powyżej 10°C.

Można przygotować też rozsady czy siewki innych gatunków warzyw np. cukinii, ogórków, dyni. Powinniśmy je wysiać bezpośrednio do doniczek około 15 kwietnia, aby rozsada była gotowa do wysadzenia na stałe miejsce po połowie maja.

Na początku kwietnia możemy wysiać na rozsadę do pojemników w domu nasiona roślin ozdobnych np. astrów, cynii czy aksamitek.

Własna produkcja siewek i sadzonek zajmie nam wolny czas i pozwoli umilić te ciężkie dla wszystkich chwile. Przygotowujmy sobie rozsady takich odmian, które chcemy uprawiać. Pozwoli to nam obserwować rozwój roślin i zaoszczędzić na kosztach zakupu rozsad.

Edward Galus

Prezes Okręgu Świętokrzyskiego

PZD w Kielcach

Ogród wiosną wymaga wiele naszej pracy

Ogród wiosną wymaga wiele naszej pracy

Rozmowa

Z Jadwigą Brzozowską, instruktorem ogrodnictwa w Okręgu Podkarpackim Polskiego Związku Działkowców w Rzeszowie.

 

Mamy długo wyczekiwaną wiosnę. Za co w ogrodzie powinniśmy się zabrać w pierwszej kolejności?

Zaczynamy od ściągania zimowych okryć i sznurów z roślin. Rozgarniamy kopczyki, przycinamy trawy, byliny i usuwamy z nich suche liście i pędy, uzupełniamy rabaty w kompost lub ściółkę. Pielimy pierwsze chwasty i spulchniamy glebę.

Jak radzić sobie z odpadami?

Odpady organiczne wyrzucamy na kompostownik. Jeżeli nie mamy go jeszcze na działce, to trzeba założyć lub kupić termokomposto-wnik, w którym rozkład materii organicznej następuje szybciej niż w tradycyjnej pryzmie. Ważne! W całej Polsce obowiązuje zakaz palenia odpadów, a za jego złamanie grozi kara grzywny. Warto też opryskać całą działkę rozcieńczoną gnojówką z pokrzywy (w stosunku 1:10). 

Co zatem z nawożeniem?

Gdy ziemia na dobre ro-zmarznie, należy rozpocząć nawożenie. Osoby zabiegane powinny kupić nawóz długodziałający, dzięki któremu rośliny będą mieć zapewnioną optymalną dawkę nawozów przez cały sezon. Można zastosować nawozy specjalistyczne, np.: dla roślin kwasolubnych, do trawników lub inne. Gdy wyrośnie mniszek lekarski, warto sporządzić z niego wywar, którym można podlewać glebę i opryskać rośliny. Dzięki takim zabiegom rośliny wzmocnią się, a w glebie zacznie tworzyć się próchnica. Po zastosowaniu nawozów trzeba uzupełnić ściółkę pod roślinami kwasolub-nymi.

Czyli…

Pakowaną w worki korę, gotową do wyłożenia na rabaty z azaliami czy rododendronami, pierisiami i wrzosami, bez problemu kupimy w każdym sklepie ogrodniczym. Jeżeli każdego roku będziemy dorzucać świeżej kory, to każdej wiosny, na początku maja wyrosną nam smardze jadalne, które możemy spożytkować.

W jaki sposób zadbać o byliny, które już niedługo będą zachwycać nas swoim wyglądem?

Warto podzielić byliny i posadzić w innym miejscu, np.: liliowce, rojniki, irysy, rozchodniki i bergenie. Łatwo można rozmnożyć krzewy przez tzw. odkłady poziome: przyginamy pędy do ziemi i obsypujemy je ziemią. Jesienią uzyskamy gotową sadzonkę. Warto posiać na rozsadnik lub do doniczek schowanych w inspekcie: łubiny, maciejkę, astry, orliki, dzwonki, złocienie, żagwiny, rudbekie, nagietki, aksamitki, smagliczki, ubiorek, rezedy, groszek pachnący, tujałkę zatokową, motylka, cynie, gipsówkę letnią, powój trójbarwny, godecję wielokwiatową, kocanki ogrodowe, kapustę ozdobną i wiele, wiele innych. Sadzimy kanny i lilie do doniczek. Nawozimy kwitnące rośliny odpowiednim nawozem, najlepiej dolistnie, wtedy najszybciej zadziała. 

Ula Sobol

żródło: GAZETA CODZIENNA NOWINY str. 2

Jak dbać o działkę w zimie?

Jak dbać o działkę w zimie?

Zimowe miesiące, to świetny czas na planowanie nowych nasadzeń na działce oraz wykonanie niektórych prac modernizacyjnych i konserwacyjnych. Warto też stale kontrolować zimowe osłony, którymi zabezpieczamy wrażliwe na mróz rośliny oraz dbać, aby śnieg nie zniszczył roślin.

Zima – czas na plany i pomysły
W czasie, kiedy nie ma zbyt wiele prac w ogrodzie można zaplanować nasadzenia nowych gatunków lub przesadzenie roślin już rosnących. Warto też zastanowić się nad udoskonaleniem funkcjonalnego podziału działki aby kompozycja wszystkich jej elementów była bardziej przejrzysta (np. nowy kształt rabat, poprawa układu komunikacji). Wszystkie pomysły najlepiej zapisać (lub narysować) i przemyśleć, aby wiosną łatwiej było przystąpić do prac.
Jak poprawić wygląd działki zimą?
Słoneczne i cieplejsze dni w zimie, to okazja do wykonania prac, dzięki którym można poprawić wygląd elementów altan (np. odświeżenie elewacji), małej architektury lub ogrodzenia (np. remont lub wymiana zużytych elementów). Warto też dokonać przeglądu terenu działki i usunąć z niej niepotrzebne przedmioty zaśmiecające ogród. Pamiętajmy też aby zadbać o narzędzia ogrodowe, które na pewno lepiej będą nam służyć w przyszłym sezonie, jeśli poświecimy im trochę czasu zimą. Narzędzia oczyszczamy, remontujemy lub wymieniamy, oliwimy sekatory i nożyce, a następnie umieszczamy w suchym miejscu.
Jak troszczyć się o rośliny ogrodowe zimą?
Dla wielu ozdobnych roślin ogrodowych, zimą groźny jest nie tylko mróz ale także opady śniegu. Ciężki śnieg zalegający przez dłuższy czas na roślinie może trwale zniekształcić lub nawet połamać gałęzie. Aby tego uniknąć należy obwiązać rośliny sznurkiem przed zbliżającymi się opadami lub otrzepywać z nich śnieg za pomocą miotły lub lekkich grabi (np. grabi do liści). Na uszkodzenia narażone są przede wszystkim lubiane krzewy iglaste o kolumnowym pokroju (np. tuje, jałowce, cyprysiki).
Bielenie pni drzew
Nie można zapominać także o bieleniu pni drzew owocowych. Słoneczne dni w styczniu powodują nagrzanie się dolnych partii pni. Nagły spadek temperatury nocą powoduje pękanie korowiny, a co za tym idzie odsłanianie drewna. Aby temu zapobiec zaleca się  bielenie pni drzew roztworem wapna z dodatkiem farby emulsyjnej.
Jak dbać o trawniki zimą?
Jeśli zimą długo zalega śnieg na powierzchni trawnika, nie należy wydeptywać ścieżek w śniegu. Trawa pod ubitym śniegiem niszczy się – zmniejsza się dostęp powietrza do źdźbeł, co prowadzi do chorób grzybowych, które rozwijają się na trawnikach wiosną. W takim przypadku trawnik po zimie będzie wymagał intensywnej regeneracji lub trzeba będzie zakładać go od początku.
Kontrola zimowych osłon roślin
Długie okresy odwilży, gdy temperatura sięga nawet około plus 10 stopni Celsjusza, to zagrożenie dla roślin zabezpieczonych przed mrozem różnymi osłonami. Okryte rośliny pod wpływem wyższej temperatury zostają pobudzone do wzrostu (zaczynają w nich krążyć soki). Nagły nawrót niskich temperatur powoduje, że rośliny łatwo przemarzają. Dlatego w czasie przedłużającego się ocieplenia w zimie warto sprawdzić, czy nie nabrzmiewają pąki roślin i w razie konieczności zdjąć z nich osłony do czasu ponownego ochłodzenia.

oma

Kwiaty ciemierników w ogrodzie i w domu

Kwiaty ciemierników w ogrodzie i w domu

Ciepła jesień i łagodna zima spowodowały, że już od listopada obficie kwitną różne odmiany Ciemiernika białego (Helleborus Niger). W tym okresie rzadko można spotkać kwiaty na działce. Doceńmy więc tę bylinę. Wymaga ona gleby lekko zasadowej, wilgotnej -ale przepuszczalnej i cienistego stanowiska. Jeżeli zapewnimy takie warunki to będziemy się cieszyć z kwiatów różnych gatunków czy odmian tej rośliny od początku listopada do kwietnia. Bukiecik z ciętych roślin ozdobi nam mieszkanie, należy jedynie pamiętać aby nie stawiać w domu zaraz zerwanych z działki kwiatów. Powinny one przejść stopniową aklimatyzację przez kilkanaście godzin  – postać w wazonie w chłodnym miejscu i dopiero po tym czasie możemy je wnieść do domu. Z pewnością będą ozdobą mieszkania przez co najmniej tydzień.

Edward Galus, Prezes Okręgu Świętokrzyskiego PZD

W jaki sposób przeciwdziałać pożarom w ROD

W jaki sposób przeciwdziałać pożarom w ROD

W ostatnim czasie dochodzi do częstych pożarów altan w Rodzinnych Ogrodach Działkowych. Z pewnością powstawaniu tych zdarzeń sprzyja okres zimowy i niestety przebywanie na działkach osób bezdomnych lub tych, którzy niezgodnie z obowiązującym prawem i regulaminem ROD, zamieszkują na działkach. Niedawno w Lublinie doszło aż do 5 pożarów altan na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Podzamcze”. Służby podejrzewają, że ich przyczyną mogło być celowe podpalenie.

Jednak nie tylko celowe podpalenia są przyczyną pożarów w ROD. Najczęściej są one wynikiem niebezpiecznych działań człowieka- powstają m.in. przy próbach ogrzewania pomieszczeń, czy nielegalnym poborze energii elektrycznej.

Polski Związek Działkowców temat bezpieczeństwa w ROD traktuje bardzo poważnie. Wyrazem tego jest przyjęty we wrześniu 2019 roku  „Otwarty Program Bezpieczeństwa w rodzinnych ogrodach działkowych PZD”. Jeden z jego rozdziałów poświęcony jest także bezpieczeństwu instalacji i sieci ogrodowych. Zgodnie z zaleceniami przyjętymi w programie sieci energetyczne muszą być obowiązkowo wyposażone w zawory bezpieczeństwa pozwalające na natychmiastowe odcięcie całego ogrodu, bądź tylko określonego obszaru od zasilania w przypadku wystąpienia zagrożenia. PZD w programie bezpieczeństwa zwraca także uwagę na bardzo ważny punkt dotyczący- drożności alejek i możliwości przejazdu służb ratowniczych. W przypadku wystąpienia zagrożenia jest niezwykle ważne, aby służby mogły dotrzeć do zagrożonego mienia lub osoby w najkrótszym czasie. Dlatego Zarządy ROD , jak i sami działkowcy powinni zwracać szczególną uwagę na to, czy zapewniona jest przejezdność alejek. Jest to wyraz odpowiedzialności nie tylko za czyjeś życie i mienie- ale także działania w celu zapewnienia własnego komfortu i poczucia bezpieczeństwa.

Pożary wiążą się  z poważnymi startami nie tylko dla samych działkowców, ale także dla infrastruktury ogrodowej. Dlatego należy robić wszystko, aby takich zdarzeń było jak najmniej. Nie da się co prawda całkowicie wyeliminować zagrożenia pożarowego, można jednak podjąć pewne działania prewencyjne. Najważniejszym z nich jest czujność i reagowanie na wszystkie sytuacje, które mogą stwarzać potencjalne zagrożenie pożarem. Dlatego należy odwiedzać swoje działki także poza sezonem. Warto umówić się z kilkoma osobami i robić to naprzemiennie. A wszystkie zaobserwowane sytuacje i pobyty w ogrodach oraz altanach osób bezdomnych, zgłaszać odpowiednim służbom. Nie jest to bynajmniej wyraz bezduszności- a wręcz przeciwnie- dojrzała troska, która może uratować czyjeś życie i zdrowie oraz mienie. W celu zwiększenia poczucia bezpieczeństwa i troski o swoje mienie warto rozważyć także ubezpieczenie altany i wykupienie indywidualnej polisy ubezpieczeniowej.

E.CH.

Działkowa permakultura

Działkowa permakultura

Na działce powstaje ogromna ilość masy organicznej, która zamiast trafić do śmietnika, może zostać odpowiednio zagospodarowana. Zrównoważona gospodarka odpadami, pochodzącymi z działki, to jeden z elementów troski o przyrodę. Według założeń permakultury, biodegradowalne odpady to nic innego jak potencjał, z którego można nadal czerpać. Inspirowanie się naturą i stosowanie jej zasad, pozwala przywrócić naturalnemu środowisku jego pierwotną równowagę.

 

 Palenie to nie metoda. Bezmyślne niszczenie bogactwa materii organicznej to nieoceniona strata dla środowiska przyrodniczego. Rozpalanie ognisk powoduje degradację gleby – całkowicie niszczy życie mikrobiologiczne oraz cenne związki i połączenia organiczno-mineralne, które są odpowiedzialne za żyzność gleby. To dzięki próchnicy powstaje struktura gruzełkowata, gwarantująca odpowiednie warunki powietrzno-wodne gleby. Ponadto, spalanie części roślin pochodzących z działki, zwłaszcza na terenach miejskich, jest przyczyną zadymiania i jest niezgodne z miejscowymi przepisami oraz Regulaminem ROD (§68 pkt 5).

Kompost. Zgodnie z §42 Regulaminu ROD, działka musi być wyposażona w kompostownik, a każdy działkowiec ma obowiązek kompostowania odpadów pochodzenia organicznego. W kompostowniku, w procesie przemian mikrobiologicznych z materii organicznej powstaje pełnowartościowy nawóz.  Należy pamiętać, że wszystkie rośliny uprawiane na działce czerpią składniki pokarmowe z gleby. Cała materia organiczna powstała na terenie ogrodu, podczas wzrostu „zabiera” część związków mineralnych, zubożając tym samym środowisko glebowe. Kompostując materiały pozyskane z resztek pożniwnych i innych części roślin oraz stosując nawożenie kompostem, umożliwiamy częściową rekompensatę pobranych z gleby składników. Poza tym wyrzucenie resztek organicznych jest zwykłym marnotrawstwem, a ich spalanie, jak już wspomniano, jest niezgodne z prawem.

Na kompost można przeznaczyć pochodzące z działki części roślin  tj. skoszoną trawę, chwasty, resztki pożniwne, gałęzie po cięciu drzew oraz odpadki kuchenne np. fusy z kawy, herbaty, skorupki jajek, obierki uprawianych w naszym klimacie owoców i warzyw. Materiał układa się warstwowo i przesypuje co 30 cm ziemią, z dużą zawartością części ilastych lub ziemią kompostową. Dobrym rozwiązaniem są też startery do kompostu zawierające szczepy bakterii i grzybów odpowiedzialnych za rozkład materii organicznej. Preparaty stosuje się w formie roztworu lub przesypując poszczególne warstwy kompostu. Drugi sposób wymaga podlania materiału.

 Wermikompost. Dużą popularność ze względu na właściwości próchnico-twórcze ma tzw. kompost koprolitowy (wermikompost), który powstaje przy udziale dżdżownic. Te bezkręgowce najczęściej „przerabiają” całość substratu w którym żyją. Ze względu na swoje upodobanie do materii organicznej i utrzymującej się wilgotności środowiska, chętnie zasiedlają kompostowniki.  Spośród naszych rodzimych gatunków, których na terenie naszego kraju występuje ponad 20, coraz większą popularnością cieszą się tzw. dżdżownice kalifornijskie Eissenia foetida, hodowane ze względu na dużą zdolność przetwarzania materii organicznej. Charakteryzuje je większa zdolność rozrodcza oraz długość życia, która w optymalnych warunkach może osiągnąć nawet kilkanaście lat.Do kompostu można wprowadzić kupioną populację dżdżownic hodowlanych lub zwabić zasiedlające glebę gatunki np. przekopując z glebą przefermentowany obornik koński lub bydlęcy. Kompostowanie jest wyrazem troski o Ziemię oraz umiejętności wykorzystania nadwyżek produkowanej w ogrodach biomasy.

Ściółkowanie to inny sposób wykorzystania materii pochodzącej z działki, szczególnie przydatny dla posiadaczy drzewek owocowych wymagających intensywnej pielęgnacji. Na rabatach kwiatowych oraz wokół drzew i krzewów uprawianych na działce rozkłada się korę sosnową, zrębki lub przekompostowane trociny drzewne.  Aby ściółki mogły spełniać swoją rolę, grubość materiału nie powinna być mniejsza niż 10 cm. Dlatego należy je systematycznie uzupełnić, zwłaszcza wokół roślin wrażliwych na mróz. Rozkładanie ściółki wpływa korzystnie na utrzymanie prawidłowej wilgotności gleby, poprawia jej strukturę, warunki termiczne oraz ogranicza występowanie chwastów.

Ważnym etapem pozyskania materiałów ściółkujących jest zrębkowanie gałęzi i drewna pozostałego po cięciu i prześwietlaniu drzew. Przy użyciu rębaka lub rozdrabniacza do gałęzi, można zagospodarować te odpady z korzyścią dla gleby i środowiska. W zależności od wielkości zrębków, zmienia się sposób ich wykorzystania. Najdrobniejsze części przeznacza się na kompost, większe można rozłożyć jako ściółkę, a najgrubsze kawałki drewna nadadzą się do konstrukcji podwyższonych grządek (jako warstwa drenująca).

dr inz.  Anna Ewa Michowska, PZD Okręg w Lublinie