„Moja woda dla ROD” wystąpienie Krajowego Zarządu do Ministerstwa Klimatu i Środowiska
Wychodząc naprzeciw potrzebom działkowców i ogrodów Krajowy Zarząd PZD na posiedzeniu w dniu 1 czerwca 2021 r. podjął uchwałę nr 172/2021 w sprawie przywrócenia bezpośredniej obsługi w biurach jednostek organizacyjnych PZD.
Z dniem 1 czerwca br. działkowcy, działacze i interesanci mają możliwość, przy zachowaniu wymogów sanitarnych, osobistego załatwiania spraw we wszystkich biurach jednostek organizacyjnych PZD.
Nadal obowiązują wszelkie zasady bezpieczeństwa, w tym bezwzględne zakrywanie nosa i ust, zachowanie dystansu, dezynfekcja rąk.
Pamiętajmy jednak, że trwające szczepienia i spadek liczby zachorowań nie oznaczają, że pandemię mamy za sobą, dlatego apelujemy o rozwagę podczas osobistych wizyt.
Monika Pawlińska
W dniu 1 czerwca 2021 r. odbyło się w trybie zdalnym,14 posiedzenie Krajowego Zarządu PZD. Posiedzenie otworzył i przewodniczył mu, Prezes PZD – Eugeniusz Kondracki.
Krajowy Zarząd PZD podjął niezwykle ważną dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania Związku i Okręgów PZD uchwałę w sprawie najważniejszych zadań Związku i Okręgowych Zarządów PZD w bieżącym roku. Zagadnienie zreferowane zostało przez Prezesa PZD – Eugeniusza Kondrackiego. Uchwała jest wynikiem monitorowania i reagowania przez KZ PZD na sytuację w kraju związaną z pandemią i sytuacją PZD. Uchwała przekazana zostanie do Okręgów PZD oraz opublikowana na stronie www.pzd.pl
W ramach omawianych spraw, Krajowy Zarząd PZD zajął się wystąpieniem Krajowej Administracji Skarbowej o przekazanie danych działkowców w sprawie przeniesienia praw do działek. Bartłomiej Piech – dyrektor Biura Prawnego szczegółowo przedstawił zagadnienie pod kątem obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa powszechnego i omówił dotychczas podjęte działania w sprawie wystąpienia. Krajowy Zarząd PZD będzie monitorował sprawę i w razie konieczności podejmowane będą kolejne działania.
Podczas posiedzenia przedstawiony został i omówiony problem sporu, jaki powstał po wystąpieniu Dyrektora Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego, w którym przestrzega przed usuwaniem drzew owocowych z terenów ROD pod rygorem zastosowania kar finansowych wobec działkowców. R. pr. Tomasz Terlecki szeroko omówił obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa, także w kontekście ustawy o ROD. Krajowy Zarząd PZD jednomyślnie przyjął Komunikat w sprawie prób podważania zwolnienia działkowców z obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa owocowego, który przekazany zostanie do Okręgów PZD i opublikowany na stronie internetowej Związku.
W związku z wątpliwościami w zakresie interpretacji przepisów powszechnie obowiązujących, Krajowy Zarząd PZD, zdecydował o zwróceniu się do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z wnioskiem o merytoryczne wyjaśnienie przepisów Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 maja 2021 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpienie stanu epidemii[1] w kontekście możliwości i zasad przeprowadzania walnych zebrań sprawozdawczych w 2021 r. w rodzinnych ogrodach działkowych. Wystąpienie w całości opublikowane zostanie na stronie www.pzd.pl
Krajowy Zarząd PZD podsumował pracę biur Okręgów PZD w okresie od 1 stycznia do 25 kwietnia 2021 r. i podjął w tej sprawie stosowne uchwały, w których zawarto ocenę i wnioski w zakresie realizacji uchwał Krajowego Zarządu PZD w sprawie funkcjonowania Okręgów PZD. W związku z decyzją o zaprzestaniu stosowana pracy zdalnej oraz hybrydowej w PZD, KZ PZD zapoznał się z ostatnią już cykliczną informacją nt. pracy biur OZ PZD za okres 10-21 maja br., którą przygotowała i przedstawiła Monika Pawlińska – starszy specjalista ds. kadr i administracji.
Na posiedzeniu, kolejny raz omówiono działania Krajowego Zarządu PZD w sprawie rządowego programu „Moja Woda”. Po zapoznaniu się z aktualną sytuacją, KZ PZD przyjął Stanowisko w sprawie potrzeby wdrożenia przez władze rządowe programu „Moja Woda dla ROD” i zdecydował o wystąpieniu w tej sprawie do Ministra Klimatu i Środowiska. Oprócz Stanowiska Krajowego Zarządu PZD, Ministrowi przekazana zostanie również najnowsza broszura pt. „Nowoczesna działka w ROD”, która wyczerpuje i uzasadnia merytorycznie starania KZ PZD o objęcie działkowców specjalnym programem rządowym. Stanowisko KZ PZD oraz wystąpienie do Ministra Klimatu opublikowane zostanie na stronie www.pzd.pl
Po przedstawieniu przez Kierownik Wydziału Gospodarki Gruntami – Mariolę Kobylińską projektów dokumentów, Krajowy Zarząd PZD podjął uchwały w sprawie regulacji prawnych ROD: „Wspólna Wola” w Barlinku, „Przyjaźń” w Kędzierzynie Koźlu, „Relaks” w Ełku oraz „Orła Białego” w Nowym Sączu.
Krajowy Zarząd PZD przyjął ostatnie już z 26 sprawozdań finansowych Okręgów PZD tj. sprawozdanie finansowe za 2020 r. Okręgu Pomorskiego i Mazowieckiego PZD, a także zatwierdził preliminarze finansowe tych okręgów na 2021 r. Dokumenty szczegółowo przedstawiła i omówiła Mirosława Marks – Główna Księgowa PZD.
Na zakończenie posiedzenia, w sprawach różnych Prezes PZD – Eugeniusz Kondracki poinformował członków Krajowego Zarządu PZD o trwającej wysyłce do Okręgów PZD najnowszej broszury pt. „Nowoczesna działka w ROD”, a także o oddaniu do druku nowego „Zbioru przepisów PZD”.
Przygotowała:
Anna Mioduszewska
KOMUNIKAT
Krajowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców
z dnia 1 czerwca 2021 r.
w sprawie prób podważania zwolnienia działkowców z obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa owocowego
W związku z informacjami o rozsyłaniu do niektórych krakowskich ROD pisma przez Dyrektora Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego, w którym przestrzega przed usuwaniem drzew owocowych z terenów ROD pod rygorem zastosowania kar finansowych wobec działkowców, Krajowy Zarząd PZD uznaje za konieczne podtrzymanie swojego stanowiska z 8 kwietnia br. o zwolnieniu działkowców z obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa owocowego.
Należy przypomnieć, że to stanowisko zostało poprzedzone wieloma analizami prawnymi zarówno przez Jednostkę Krajową PZD, ale również przez poszczególne okręgi, które równocześnie zbadały sytuację faktyczną na terenie swojego działania. Z całokształtu tych analiz wynika, że nie ma podstaw do kwestionowania przedmiotowego zwolnienia. Obowiązujące przepisy nie uzasadniają bowiem tezy o konieczności uzyskania przez działkowca zezwolenia na usunięcie drzewa owocowego z działki w ROD. Potwierdzeniem tego poglądu jest dominująca praktyka z terenu kraju na przestrzeni ostatnich lat. Od czasu obowiązywania przepisu, który ustanawia ogólne zwolnienie z uzyskania zezwolenia na wycinkę drzewa owocowego, nie odnotowywano przypadków podważania tego przywileju również wobec działkowców. Do dnia dzisiejszego bowiem przepisy w tym zakresie nie budzą większych wątpliwości i niemal powszechnie organy administracyjne przyjmują dosyć oczywistą konstatację, że omawiane zwolnienie dotyczy także polskich działkowców.
Z niezrozumiałych względów diametralnie odmienną – niekorzystną dla działkowców – koncepcję postanowił w ostatnim czasie forsować Dyrektor Zespołów Parków Krajobrazowych, który działa w imieniu Marszałka Województwa Małopolskiego. Powołując się na odosobnioną i wątpliwą merytorycznie interpretację, przyjął pogląd, że działkowcy powinni uzyskiwać zezwolenia na wycinkę drzew owocowych. Wniosek ten ma jakoby wynikać z przepisu, który wymaga takich zezwoleń na usuwanie drzew z tzw. „terenów zieleni”, które zresztą zostały dosyć precyzyjnie określone przez ustawę. Mimo że definicja ta w żaden sposób nie wspomina, ani nie obejmuje ROD, to Dyrektor Zespołów Parków Krajobrazowych usiłuje udowodnić, że jednak działkowcy objęci są omawianym obowiązkiem.
Krajowy Zarząd PZD zauważa, że to niezrozumiałe stanowisko wywołuje coraz większe niezadowolenie w środowisku małopolskich działkowców, którzy nie potrafią zrozumieć, dlaczego to właśnie oni mają być gorzej traktowani niż pozostali działkowcy z terenu kraju. Trudno się dziwić temu oburzeniu. Z ich perspektywy bowiem przedmiotowe zwolnienie obowiązuje wszędzie, za wyjątkiem Małopolski. Jednocześnie wymaganie od nich uzyskania przedmiotowego zezwolenia zasadniczo ogranicza ich w możliwości realizacji podstawowego prawa przysługującego każdemu działkowcowi – prawa zagospodarowania swojej działki. Zmuszanie działkowców do podejmowania uciążliwych działań administracyjnych w celu uzyskania zgody urzędniczej na urządzenie własnej działki wydaje się istną aberracją, zwłaszcza w obecnym okresie wiosennym przy trwającej pandemii, kiedy rzesze nowych działkowców przystępują do zagospodarowania nabytych działek. Urządzenie działki ma być w wielu przypadkach uzależnione od zgody urzędnika. W tym kontekście rosnące niezadowolenie małopolskich działkowców jest w pełni zrozumiałe.
Tych negatywnych nastrojów nie uspokaja dosyć osobliwa inicjatywa Dyrektora Zespołu Parków Krajobrazowych, który ostatnio zaczął kolportować swoistą przestrogę wśród niektórych krakowskich ROD. Usiłując wykazać zasadność swojego stanowiska, powtarza dotychczasowe argumenty i nawołuje do ubiegania się o zezwolenie, przestrzegając przed „nieprzyjemnymi konsekwencjami finansowymi dla użytkowników ogrodów działkowych”. Trudno uznać takie działania za zgodne z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów publicznych.
Mając zatem na uwadze tego rodzaju działania, Krajowy Zarząd PZD czuje się w obowiązku, aby ponownie przypomnieć, że zgodnie z art. 83f ust. 1 pkt. 5 ustawy o ochronie przyrody (dalej „u.o.p”), obowiązku uzyskania zezwolenia na wycinkę drzewa lub krzewu nie stosuje się w szczególności do drzew lub krzewów owocowych, z wyłączeniem rosnących m. in. na terenach zieleni. Jednocześnie w świetle art. 5 pkt 21 u.o.p. teren rodzinnego ogrodu działkowego nie jest terenem zieleni. Z przepisu tego bowiem jasno wynika, że tereny zieleni muszą być powszechnie dostępne dla każdego. Nie sposób przypisać ogrodom takiej funkcji. Wynika to zwłaszcza z ustawowej definicji ROD i działek, które są ukierunkowane na zaspokajanie potrzeb działkowców i ich rodzin. Tymczasem funkcja publiczna zakłada możliwość korzystania z danego terenu przez wszystkich zainteresowanych, niezależnie od posiadania szczególnych praw. W tym kontekście oczywistym jest, że nie można mówić o dostępność ROD dla ogółu społeczeństwa. W szczególności same działki nie są publicznie dostępne. Jeżeli w ogóle mówić o publicznym dostępie do ROD, to wyraża się on w możliwości ubiegania się o ustanowienie prawa do działki, a nie korzystania z terenu ROD przez wszystkich zainteresowanych. ROD i działki mają zaspokajać potrzeby działkowców i ich rodzin, a nie potrzeby ogółu społeczeństwa; nie pełnią bowiem funkcji publicznej jako tereny zieleni. ROD będące terenami zielonymi mają więc ograniczoną funkcję dostępności; zwłaszcza działki są wykorzystywane w oparciu o tytuł prawny i przeznaczone wyłącznie dla działkowców i ich rodzin. Z tego punktu widzenia działka przypomina bardziej przydomowy ogródek niż teren parku.
Błędność stanowiska Dyrektora Zespołów Parków Krajobrazowych wynika zatem z całkowitego niezrozumienia roli i statusu działki oraz ROD. Wybiórczo zinterpretował przepisy, pomijając istotne regulacje, które przeczą forsowanej przez niego tezie. Jaskrawym tego przykładem jest pominięcie kluczowego zapisu ustawy o ROD, która zapewnia działkowcom odrębną własność naniesień, w tym drzew owocowych. Jest to kluczowy argument przemawiający za zasadnością zwolnienia z obowiązku uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew owocowych przez działkowców. Ta okoliczność świadczy o tym, że działka nie może pełnić funkcji publicznej, a tym samym być zaliczana do „terenów zieleni”. Podobnie należy ocenić status terenów ogólnych ROD, gdzie drzewa i pozostała infrastruktura ogrodowa stanowi własność prywatną stowarzyszenia ogrodowego. Oznacza to, że zarówno działkowcy, jak i PZD muszą być traktowani jak każdy inny prywatny właściciel drzewa owocowego pod względem ich wycinki i nie mogą być w tym zakresie dyskryminowani. Drzewa znajdujące się na terenach zieleni (np. parkach) stanowią własność publiczną i z tego względu podlegają szczególnej ochronie. W przypadku ROD taka sytuacja nie występuje.
Na zakończenie Krajowy Zarząd pragnie przypomnieć, że na podstawie ustawy o ROD działkowiec ma zagwarantowywane prawo do prowadzenia upraw ogrodniczych, a zatem powinien posiadać swobodę w zakresie sadzenia czy usuwania drzew owocowych. Prawidłowe korzystanie z działki wymaga więc szerokiej swobody w zakresie gospodarowania naniesieniami. Ograniczanie tej swobody poprzez wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę każdego drzewa owocowego byłoby więc zupełnie sprzeczne z rolą działki w ROD.
Mając zatem powyższe na uwadze Krajowy Zarząd PZD pozostaje na stanowisku, że ROD nie zaliczają się do kategorii „terenów zieleni”, a tym samym bezpodstawne są próby kwestionowania zwolnienia z obowiązku uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew owocowych z terenów ROD, w tym działek rodzinnych.
KRAJOWY ZARZĄD
POLSKIEGO ZWIĄZKU DZIAŁKOWCÓW
Jerzy Kwaśny to osoba, której w raciborskim środowisku sportowym i w Polsce nie trzeba przedstawiać. Zasłużony piłkarz, trener, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji. Prawdziwy pasjonat sportu. Piłce nożnej poświęcił dużą część swojego życia.
Urodził w Kietrzu na Opolszczyźnie, według jego mamy w niedzielę i to w czepku na głowie, a kilka lat później cyganka wywróżyła mu długie życie.
Nasz bohater swoją przygodę ze sportem rozpoczął w wieku 15 lat, wówczas to zapisał się do klubu sportowego Włókniarz Kietrz, którego jedyną sekcją była piłka nożna. W liceum swoje zainteresowania powiększył o grę w szachy, ping ponga oraz brydża reprezentując w zawodach szkołę i swoje miasto. Mając 16 lat został powołany do reprezentacji województwa opolskiego w piłce nożnej, co było bardzo dużym osiągnięciem dla chłopaka z małego miasteczka.
W szkole średniej pokochał historię, ale nie zrealizował swoich marzeń. Trzykrotnie podejmował próbę dostania się na Wydział Prawa Uniwersytetu Śląskiego. W tym czasie już reprezentował raciborski Klub Sportowy Stal. Tak zaczęła się na dobre jego kariera piłkarska jako zawodnika i trenera, która trwała do 36 roku życia.
Jako zawodnik grał w klubach sportowych: Włókniarz Kietrz, Stal Racibórz, Unia Racibórz, Motor Lublin, Górnik Radlin.
Kiedy z różnych przyczyn nie mógł już grać postanowił przekazać swoją wiedzę i doświadczenie młodszym kolegom. Trenował w Włókniarzu Kietrz, Unii Racibórz, Odrze Nieboczowy, LKS Cyprzanów.
Pan Jerzy wiedział, że kiedyś kariera piłkarska się skończy i trzeba będzie zderzyć się z szarą rzeczywistością. Cytuje słowa swojej mamy ,,z maturą do łopaty możesz, gorzej z łopatą do matury”. Dlatego postanowił zadbać o swoją edukację. Ukończył Pomaturalne Studium Ekonomiczne, a już 1990 roku obejmuje funkcje Dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Raciborzu. Kontynuuje pasję sportową studiując na Politechnice Opolskiej wychowanie fizyczne, a na studiach podyplomowych zarządzanie kulturą fizyczną i sportem.
Miłość do historii u Pana Jerzego pozostała, przełożyło się to na pisanie książek o tematyce sportowej. W ciągu 25 lat napisał 8 książek: 6 historycznych o piłce nożnej, jedną o kręglarstwie klasycznym oraz jedną o historii Ośrodka Sportu i Rekreacji, którego dyrektorem był przez 25 lat, aż do emerytury. Mimo, że rozstał się z piłką nożną nie przestaje o niej myśleć.
Nasz bohater opowiada jak w 2003 zrodził się jego genialny pomysł, aby zebrać wszystkie dostępne materiały i wydać książkę o historii piłki nożnej na ziemi raciborskiej. Książka ta została wręczona w roku 2004 na audiencji Papieżowi. Okres ten pamiętamy między innymi ze słów Jana Pawła II, który zwrócił się na audiencji ogólnej 3 listopada 2004 do rodaków:
,,Wam, tu obecnym oraz wszystkim, którzy w dniach na różne sposoby okazują mi życzliwość serdecznie dziękuję. Niech dobry Bóg wynagradza swoimi łaskami”.
Będąc dyrektorem nie tylko grał w kręgle czy w tenisa ziemnego. Był organizatorem wielu imprez sportowych i rekreacyjnych, w których brał czynny udział.
Rok 2011 okazał się rokiem szczególnym dla Pan Jerzego i jego rodziny. Trzy kobiety jego życia- żona i dwie córki namówiły go na zakup działki w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym „Borucha” w Raciborzu. To był kolejny przełom w życiu, a dlaczego?
Nadal był aktywny zawodowo, ponoć dyrektorowanie to wiele obowiązków na głowie, a do tego jeszcze sport… Nie mógł sobie wyobrazić tego wszystkiego łącznie z pracą na działce. Ale siła złego na jednego, bo do córek dołączyła się jeszcze żona, więc musiał się zgodzić. Działka, którą kupił była typową działką ogrodniczą z licznymi grządkami warzywnymi, drzewkami owocowymi czy krzewami z malinami. Mając na uwadze, że cała jego rodzina jest usportowiona, postanowił ją zagospodarować tak, aby na działce powstała też przestrzeń rekreacyjno – sportowa. Trwało to ponad rok, wszystkie czynności dotyczące przebudowy grządek, założenie trawnika, nasadzenie krzewów, kwiatów oraz budowę pergoli czy altany nasz bohater wykonał samodzielnie. Złapał bakcyla, pokochał działkę, na której obecnie spędza każdą wolną chwilę. Nie sądził, że to czego nie chciał na początku, może być takie piękne. Rodzina bardzo często spotyka się tu na działce. Całe pokolenie Kwaśnych: rodzice, dzieci i wnuki grają na działce w siatkówkę, badmintona czy boule. Pan Jerzy Kwaśny nie zrezygnował ze swoich zainteresowań sportowych, w tym pisania książek. Swoją pasję przeniósł na działkę, gdyż właśnie tu zainstalował komputer i dostosował działkę do potrzeb rodziny.
W 2021 roku zarząd ROD Borucha powierza funkcje prezesa zarządu właśnie Panu Jerzemu, który opowiada mi o swoich, planach, marzeniach…”Chciałbym być takim prezesem tego ogrodu, jakim byłem przez 25 lat dyrektorem. Czy to możliwe?”.
Życzę Panu Jerzemu, aby jego plany się ziściły, a działka nadal dawała jemu i jego rodzinie dużo radości.
Lucyna Cyrek