maj 21, 2026
Druga połowa maja oraz przełom maja i czerwca w tym roku, kiedy mamy zimną wiosnę, to czas rozpoczęcia uprawy w ogrodach ogórków, cukinii, dyń i innych warzyw z rodziny dyniowatych. Ogórek siewny to jednoroczna roślina z rodziny dyniowatych, która w zależności od odmiany może być uprawiana w szklarni lub w przydomowych ogródkach bądź na działkach. Pierwsze z nich mają gładką skórkę i są dłuższe, zaś drugie są krótsze, twardsze, z nierówną, prążkowaną skórką. Ogórki ogrodowe są również bardziej odporne na czynniki zewnętrzne, w tym niską temperaturę. U mnie sprawdziła się odmiana F 1 Ikar, Izyd, które posiadają pełną odporność na choroby. W ubiegłym roku jeszcze we wrześniu zbierałam ostatnie plony.
Można je uprawiać różnymi metodami. Tradycyjnie uprawia się je tak, aby płożyły się po ziemi, jednakże możliwa jest także uprawa ogórka na sznurkach, uprawa ogórków na siatce w doniczce, uprawa w skrzynce, beczce, tunelach czy w workach. Przez ostatnie dwa lata uprawiałam ogórki na siatce ogrodzeniowej, przyciętej na szerokość grządki.
Ogórki uprawiane na podporach pną się w górę, a tym samym zajmują zdecydowanie mniej miejsca. Oszczędność przestrzeni jest naprawdę znacząca! Szczególnie znaczenie ma to w przypadku ograniczonej ilości miejsca do uprawy – z niewielkiej powierzchni gruntu można uzyskać obfite plony.
Ogórki gruntowe lubią dużą ilość światła. Lepsze nasłonecznienie sprawia, że ogórki lepiej owocują. W przypadku uprawy ogórków na gruncie dużo trudniej o dobre nasłonecznienie, ogórki uprawiane na siatce, podporach dają dużo obfitsze plony.
Oprócz dużej ilości światła ogórki lubią również dużą ilość wody i trzeba je dość często podlewać. Ogórki rosnące pionowo łatwiej podlewać bezpośrednio przy korzeniach, bez konieczności lania wody na rozłożone pędy i liście. Podlewanie jest efektywniejsze, a zużycie wody zdecydowanie mniejsze.
Uprawa ogórków na siatce to także sposób na zabezpieczenie roślin przed chorobami. Na liściach po podlewaniu czy deszczu nie zalega, bowiem woda, w której łatwiej dochodzi do rozwoju chorób grzybowych.
Sadzenie: rozsadę umieszczaj wzdłuż ogrodzenia w odstępach około 20-30 cm. Przed przesadzaniem dobrze jest wszystkie sadzonki dokładnie podlać. Do uprawy ogórków na siatce warto wybrać żyzną, przepuszczalną i próchniczą ziemię z dużą ilością składników mineralnych, o odczynie 6,5-7,0 pH. Na grządkach przygotowujemy dołki takiej wielkości, żeby zmieściła się w nich cała bryła korzeniowa, z zapasem na dodatkowe zagłębienie rośliny z miejscem na sporą dawkę kompostu, czy też żyznego podłoża, bo ogórki i inne warzywa dyniowate to niezwykłe żarłoki i tylko odpowiednio odżywiane i regularnie podlewane będą plonować obficie przez cały sezon. Warto zacząć, więc już od samego początku, żeby też pomóc im tą dodatkową dawką żyznego podłoża, kompostu, do którego możemy dodać obornik granulowany. Każdy kompost to czarne złoto ogrodnika, poprawia strukturę i napowietrzenie gleby, użyźnia ją i wzbogaca w substancje odżywcze, a także pobudza życie biologiczne gleby, co sprzyja zdrowiu, wzrostowi i plonowaniu naszych roślin. Kompost mieszamy lekko z ziemią w dołku i umieszczamy w nim sadzonkę. Jeżeli w doniczce mamy dwie rośliny lub więcej i chcemy posadzić je wszystkie, to traktujemy taką sadzonkę, jako całość, nie rozdzielamy jej, tylko całą bryłę korzeniową umieszczamy w ziemi, żeby jej nie uszkodzić. Traktujemy ogórki tak, jakby były wysiane gnizadowo, nie pojedynczo czy rzędowo. Jeżeli uznamy, że w naszym „gnieździe” jest za dużo roślin, to usuwamy jedynie część nadziemną tych nadprogramowych. Ogórki mają wrażliwy na uszkodzenia system korzeniowy, który długo się regeneruje, ale jeżeli zrobimy to delikatnie i sprawnie, szybko wznowią wegetację. Początkowo warto pomóc młodym pędom owijać się wokół drutów lub oczek siatki, aby ułatwić wąsom czepnym wspinaczkę.
Na podporach łatwiej jest prowadzić zbiór – nie trzeba się nadmiernie schylać ani szukać ogórków wśród liści. Ponadto owoce nie leżą nigdy na ziemi, dzięki czemu nie ulegają zapiaszczeniu. Unika się też ich przypadkowego rozdeptania, co zdarza się w uprawie ogórków bez podpór. Na początku przy wysadzeniu zwróćmy uwagę na ochronę warzyw dyniowatych przed ślimakami, jeżeli pojawiają się one w naszym ogrodzie.
Dlaczego ogórki gorzknieją?
Za gorzknienie ogórków odpowiedzialna jest kukurbitacyna. To organiczny związek chemiczny, który występuje nie tylko w tym warzywie, ale także w około 90 gatunkach roślin z rodziny dyniowatych, np. cukiniach i dyniach. Jednak najczęściej gorzkie są ogórki. Kukurbitacynie przypisuje się naturalne właściwości ochronne przed szkodnikami, np. przędziorkami.
Nowe odmiany ogórków są selekcjonowane m.in. pod kątem braku goryczki w owocach. Dlatego, jeśli oznaczone są symbolem F1, zwykle zachowują słodki smak, nawet, jeśli ogórek nie ma sprzyjających warunków do wzrostu. Do gorzknienia przyczyniają się, bowiem nie tylko genetyczne predyspozycje, ale także inne czynniki, np. susza i brak potasu w glebie. Im bardziej dojrzałe są owoce ogórków, tym więcej mogą zawierać gorzkiej kukurbitacyny. Dlatego należy zbierać owoce młode, niewyrośnięte. Wtedy goryczki w nich nie czuć, nawet, jeśli dana odmiana jest podatna na gorzknienie. Młode owoce są nie tylko lepsze w smaku, ale też mają chrupki miąższ oraz miękkie, drobniejsze nasiona. Takie ogórki bardziej nadają się do sałatek oraz na przetwory.
Irena Fijałkowska
Bibliografia:
Wiadomości z internetu
maj 15, 2026
Sadzimy pomidory do gruntu
Najlepszy czas do posadzenia pomidorów do gruntu to druga połowa maja po zimnej Zośce, kiedy minie ryzyko przymrozków.
Dobra sadzonka pomidora to podstawa. Powinna być dobrze ukorzeniona, mieć około 20–30 cm wysokości, grubą, sztywną łodygę i przynajmniej 5–7 dobrze wykształconych liści.
Rozsada powinna być wcześniej hartowana, (czyli stopniowo przyzwyczajana do warunków zewnętrznych), nie dozna wtedy szoku po przesadzeniu
. Od wielu tygodni sadzonki żyły w cieplarnianych warunkach, bez wiatru i nagłych zmian temperatury. Nadszedł czas, kiedy można przenieść sadzonki pomidorów z parapetów i inspektów do gruntu. W dzień sadzenia wyciągamy je z ciepłych doniczek często lekko uszkadzając delikatne włoski korzeniowe. Wsadzamy je do dołka w ogrodzie gdzie czeka na nie twarda gleba, zimne noce i ostre słońce w dzień. Jest to dla nich potężny szok po posadzeniu. Roślina zatrzymuje swój rozwój jej jedynym celem jest przetrwanie i odbudowa zniszczonych korzeni. Jeśli w tym krytycznym momencie nie otrzyma potężnego wsparcia będzie osłabiona przez resztę sezonu i narażona na choroby. Dlatego pierwsza dawka wody nie może być zwykłą woda z kranu. To musi być płynne koło ratunkowe, które ukoi stres, zdezynfekuje rany w korzeniach i da potężny zastrzyk energii do natychmiastowego wzrostu w nowym miejscu. W tym celu przygotujmy bazę do naszej odżywki. Składniki do niej znajdziemy w naszej kuchni. Są to świeże drożdże, które są źródłem witaminy E oraz witamin z grupy B (witaminę B1, B2, B3, B6), a zwłaszcza witaminy B12. Znajdują się w nnich wieleminerałów, takich jak potas (aż 600 mg)), chrom fosfor, cynk, magnez, jod, mangan, wapń, żelazo oraz sód.
Działają na osłabione sadzonki jak napój energetyczny dla sportowca. Kiedy sadzonka dostaje drożdże tuż po posadzeni jej do ziemi osłabiony system korzeniowy dostaje bodziec do rozbudowy?
Grzyby drożdżowe dodatkowo tworzą tarczę ochronna, skutecznie wypierają szkodliwe patogeny, chroniąc delikatne rany na korzeniach przed infekcjami. Używając drożdży zaraz po posadzeniu budujemy roślinom fundament z żelaza, który przetrwa cały sezon. Same drożdże nie wystarczą, musimy je najpierw obudzić do życia. Błąd, który popełnia wiele działkowców, którzy sadzą, że wystarczy pokruszyć kostkę drożdży do wiadra z wodą i zamieszać i nawóz gotowy. Niestety w ten sposób tylko marnują cenny produkt. Drożdże to żywe organizmy mikroflory. Żeby intensywnie zaczęły pracować i rozmnażać się potrzebują odpowiedniego pożywienia. Ich ulubionym pożywieniem jest zwykły biały cukier. Aby przygotować miksturę bierzemy 100 g. świeżych drożdży zasypujemy je pełną szklanką cukru. Zostawiamy je na około godzinę. Po tym czasie twarda kostka całkowicie się rozpuści, tworząc gęsty intensywnie pachnący płyn. Cukier je aktywizuje a dodatkowo stanowi źródło cennych węglowodanów dla przemęczonej przesadzaniem rośliny. Niektórzy boją się, że cukier przyciągnie mrówki, ale przy odpowiednim rozcieńczeniu jest całkowicie bezpieczny. Słodki drożdżowy zaczyn musimy rozcieńczyć nie możemy wlewać prosto pod sadzonki. Zbyt mocne stężenie jakichkolwiek składników na grządce, wyciągnie wodę z korzeni na zasadzie osmozy, zamiast ją tam dostarczyć. Aby zaczyn rozcieńczyć wlewamy do wiadra i dopełniamy 10 litrami lekko ciepłej wody. Dokładnie mieszamy. W ten sposób powstaje nasz roztwór macierzysty. Ale to nadal nie jest płyn, którym podlewamy pomidory. Z tego wiadra bierzemy 1 litr płynu i wlewamy do 10 litrowej konewki. Dopiero ta mieszanka ma idealne i bezpieczne stężenie. Zadziała jak delikatny balsam i nie uszkodzi delikatnych sadzonek. Do tej konewki musimy dodać jeszcze jeden składnik. To prawdziwe czarne złoto. To popiół z drewna Krąży mit, że rośliny nie potrzebują azotu. To ogromny błąd. W pierwszych dniach roślina nie ma siły rosnąc w górę, musi skupić się na korzeniach. Potrzebuje do tego fosforu i potasu. Popiół drzewny to naturalna kopalnia tych minerałów. Pod pomidory i ogórki najlepiej nadaje się popiół z drzew liściastych, takich jak dąb, buk, jesion czy brzoza, popiół z czystego drewna drzew owocowych (np. jabłoni, gruszy, śliwy) Jest on uważany za najbardziej wartościowy, ponieważ zawiera znacznie więcej wapnia (\(30-45\%\)) i magnezu niż popiół z drzew iglastych.
Woda do rozcieńczenia drożdży nie może być wprost z kranu. Zimna woda z wodociągu powoduje natychmiastowy skurcz komórek w łodygach i hamuje pobieranie składników odżywczych. Zawsze do podlewania musimy używać wody odstałej. Najlepiej takiej, która postała w beczce przez cały dzień i nagrzała się na słońcu. Jej temperatura powinna wynosić około 20 Oc. Taka woda jest miękka pozbawiona szkodliwego chloru. Kiedy podlejesz taką miksturą drożdżową korzenie się otworzą i wypiją naszą miksturę. Temperatura to klucz do sukcesu. Wodę wlewamy powoli wprost pod korzenie. Najlepiej zdjąć sitko z konewki by woda nie rozpryskiwała się na liście. Liście powinny być całkowicie suche.
Przy sadzeniu pomidora pamiętajmy:
Pomidory są żarłoczne – potrzebują żyznej, próchniczej ziemi, najlepiej o odczynie lekko kwaśnym do obojętnego (pH 6–6,8). Gleba powinna być dobrze przekopana, przynajmniej na głębokość 30 cm.
Pomidory sadź, co 40–60 cm (w zależności od odmiany) i w rzędach oddalonych o ok. 70 cm.
Dołek powinien być dość głęboki, aby umożliwił zakopanie sadzonki pomidora niemal aż po dolne liście – dzięki temu roślina wypuści więcej korzeni bocznych i będzie stabilniejsza.
Ziemię wokół pomidorów okryj słomą, kompostem, trawą lub agrowłókniną. To ograniczy parowanie wody, zahamuje wzrost chwastów i ustabilizuje temperaturę gleby.
Pomidory lepiej podlewać rzadziej, ale obficie (2–3 razy w tygodniu). Zawsze lej wodę na ziemię, nie spryskuj liści, by nie sprzyjać chorobom grzybowym.
Po 2–3 tygodniach od posadzenia możesz zacząć sadzonki nawozić. Najlepiej stosować nawóz organiczny, np. biohumus, nawóz z drożdży piekarskich (wzmacniający):.
Nawóz ze skórek bananów (na potas): Obierki z 2-3 bananów zalej wodą w słoiku i odstaw na kilka dni. Taką wodą podlewaj rośliny, aby miały więcej potasu, co sprzyja zawiązywaniu owoców.
- Popiół drzewny (na potas i wapń): Popiół z drzew liściastych można rozsypać wokół rośliny (ok. 2-3 łyżki) i wymieszać z wierzchnią warstwą gleby, co wzmacnia roślinę.
- Skorupki jaj (na wapń): Suszone i rozdrobnione skorupki jaj można zakopać pod korzeniem podczas sadzenia lub zrobić z nich wywar do podlewania.
Wskazówki:
- Pomidory najlepiej podlewać wcześnie rano lub wieczorem, unikając moczenia liści, aby zapobiec chorobom grzybowym.
- Młode sadzonki można zasilić pokrzywą, a w czasie kwitnienia lepiej sprawdza się nawóz z żywokostu lub bananów.
Irena Fijałkowska
Bibliografia.:
Artykuły z internetu.
kwi 22, 2026
Cięcie drzew owocowych jest jednym z kluczowych zabiegów pielęgnacyjnych. Dzięki niemu zapewnimy zdrowy wzrost rośliny oraz obfite plony. W dniu 17 kwietnia grupa działkowców przybyła do Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Radzionkowie na szkolenie z zakresu cięcia drzew i krzewów owocowych. Przeprowadził je specjalista w tej dziedzinie Pan mgr inż. Wojciech Pikuła pracownik Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie, jeden z głównych wykonawców ciągle trwającego projektu Zachowania Starych Odmian Drzew Owocowych in situ, realizowanego przez Śląski Ogród Botaniczny w Radzionkowie.
Szkolenie podzielone zostało na 2 części teoretyczną i praktyczną.
W pierwszej części omówiona została budowa drzewa owocowego, zasady cięcia, najważniejsze terminy i systemy cięcia.
Rodzaje cięcia możemy podzielić ze względu na porę wykonywania: wiosenne i zimowe oraz ze względu na system cięcia: prześwietlające, odmładzające, odnawiające.
Pan Wojciech Pikuła szczegółowo omówił technikę cięcia, a także narzędzia którymi można wykonać zabieg.
Cięcie ma na celu zachowanie równowagi pomiędzy owocowaniem o wzrostem drzewa. Intensywne cięcie znacznie opóźnia wejście w owocowanie, a także niekorzystnie wpływa na plony. Każdy zabieg należy wykonać przy odpowiednich warunkach atmosferycznych czyli w dni suche i słoneczne. Należy zminimalizować ewentualne uszkodzenia tkanek.
Najpowszechniejszymi narzędziami do wykonania tego zabiegu są różnego rodzaju sekatory ręczne, oburęczne, tyczkowe i pneumatyczne służące do wycinania pędów. Do wycinania gałęzi najlepiej użyć piłek ogrodniczych.
Wykładowca przypomniał o zabezpieczeniu ran powstałych po zabiegu oraz odpowiednim doborze narzędzi ogrodniczych do cięcia. Działkowcy z zainteresowaniem wysłuchali prelekcji zadawali dużo pytań o prawidłowe wykonanie zabiegów.
Następnie nadszedł czas na cześć praktyczną, która odbyła się w sadzie. Nasz prelegent na przykładzie jabłoni zaprezentował prawidłowe cięcie i formowanie drzew.
Mamy nadzieje, że uczestnicy podzielą się zdobytą wiedzą na terenie swoich ogrodów.
Dominika Wojciechowska
Instruktor ds. ogrodniczych
lut 24, 2025
Rośliny na jeden raz są
idealne do pierwszych nasadzeń na działkę.
Rośliny jednoroczne to
takie, które swój cykl rozwojowy zamykają w ciągu jednego roku. Można je śmiało
wykorzystać na stanowiska gdzie przekwitły już rośliny cebulowe lub w wolną
przestrzeń między krzewami.
Warto już zaplanować
tegoroczne nasadzenia na rabatach w ogrodzie, aby cieszyć się pięknem
kolorowych kwiatów.
Rabaty obsadzone
jednorocznymi, co roku można zaaranżować na nowo, co dla osób lubiących zmiany
jest rozwiązaniem idealnym. Do wyboru jest wiele odmian, które przyciągną z
pewnością wielu amatorów.
Wśród użytkowników
działek wiele z gatunków cieszy się ogromna popularnością i co roku znajdziemy
rabaty obsiane takim roślinami.
Do najbardziej
popularnych należą:
- Aksamitki,
- Lwie paszcze,
- Kosmosy,
- Astry,
- Cynie,
- Szałwie,
- Begonie,
- Celozje,
- Dalie,
- Groszek Pachnący,
- Ostróżki,
- Słoneczniki itd.
Komponując gatunki do
naszych rabat powinniśmy pamiętać, a piętrowości nasadzeń. Taka rabata od razu
stanie się bardziej interesująca. Rośliny jednoroczne, można również
wykorzystywać na kwiat cięty.
D. Wojciechowska
lip 17, 2024
Zgodnie z § 91
statutu PZD – Komisja Rewizyjna
przeprowadza kontrolę i ocenę działalności zarządu ROD, w tym finansowej.
Stosownie do § 13 ust. 1 i 2 regulaminu
Komisji Rewizyjnych PZD, stanowiącego załącznik do uchwały nr 6/XV/2018
Krajowej Komisji Rewizyjnej PZD z dnia 22 czerwca 2018 r. w sprawie uchwalenia
znowelizowanego regulaminu Komisji Rewizyjnych PZD – Komisja Rewizyjna ROD prowadzi działalność kontrolną w
ROD. Komisja Rewizyjna ROD:
– przeprowadza kontrolę i ocenę działalności zarządu ROD, w tym
finansowej,
– bada i opiniuje roczne sprawozdanie zarządu ROD i sprawozdanie
finansowe ROD, a także preliminarze finansowe ROD
– przedstawia, wraz z wnioskami, wyniki kontroli oraz ocenę rocznego
sprawozdania zarządu ROD i rocznego sprawozdania finansowego ROD wraz z opinią
preliminarza finansowego ROD na walnym zebraniu sprawozdawczym,
– przedstawia na walnym zebraniu sprawozdawczo – wyborczym ocenę z
działalności zarządu ROD za okres kadencji wraz z wnioskiem w sprawie
absolutorium dla ustępującego zarządu ROD.
Przepisy związkowe nie przewidują
ograniczeń co do zakresu przedmiotowego i czasowego kontroli funkcjonowania
ogrodu przeprowadzanej przez Komisję Rewizyjną ROD. Zatem Komisja Rewizyjna
ogrodu może przeprowadzić kontrolę dokumentacji ROD za okres poprzednich kadencji
organów ROD, nawet w sytuacji gdy Zarząd i Komisja Rewizyjna ogrodu otrzymywały
absolutorium na walnych zebraniach w latach poprzednich.
maj 7, 2024
Znowu zacznę opowieść w Poradach Ogrodowych od stwierdzenia „przyroda nas zaskoczyła”. Kiedy już uwierzyliśmy, że przyszła ciepła wiosna i bez oporów robiliśmy wysiewy do gruntu oraz nowe nasadzenia kwiatów i warzyw – przyszło kilku- dniowe ochłodzenie. Minusowa temperatura w nocy i nad ranem przyniosła nam wiele szkód.
Pomarzły: na drzewach i krzewach owocowych kwiaty i zalążki, nowe pędy: winorośli i krzewów ozdobnych, funkie i inne kwiaty jednoroczne. Niską temperaturę przyjął też na siebie orzech włoski. Nie zakwitną nam ponownie wiśnie, jabłonie i inne drzewa owocowe, nie będzie plonów. Tam, gdzie ukształtowały się zalążki owoców – odnieśliśmy stratę.
Pamiętaj, ta aura nie zniszczyła całego drzewka czy krzewu, lecz tylko świeże, młode pędy. Rośliny dalej będą cieszyć nasze oczy tylko usuń przemarznięte części.
Bądź ostrożny, bo według tradycji czekają nas jeszcze tzw. zimni ogrodnicy i zimna Zośka (do 15 maja).
Przy porządkowaniu działki z części roślin, które przezimowały, z przycinki drzew i krzewów, z pierwszego koszenia trawy mamy dużo materiału który z powodzeniem możemy i powinniśmy składować na naszych kompostownikach lub na podwyższonych grządkach. Ułożone warstwami, przysypane ziemią i wzbogacone środkiem przyspieszającym rozpad roślin (komposter), sprawi, że sami będziemy producentami najbardziej Eco materiału dla naszych roślin. Dobry działkowiec ze swojej działki wynosi tylko śmieci, wszystko inne wędruje na kompostownik i jest przetwarzane.
Maj – najpiękniejszy miesiąc wiosenny już jest!
Zaczęliśmy go w tym roku „długą i ciepłą majówką”. Ten czas dla większości działkowców stanowił wypoczynek od pracy i hałasu. Nie hałasuj rozpoczynając sezon grillowy głośną muzyką a swoich gości zapoznaj z obowiązującymi na Ogrodzie zasadami.
PAMIETAJ:
– byliny to rośliny dwu lub wieloletnie które ułatwią ci zapełnić miejsca na rabatach i pod drzewami,
– nie wykopujemy jeszcze roślin cebulowych, tylko przycinamy łodygi kwiatowe pozwalając zmagazynować energię w cebulkach tulipanu, hiacynta czy narcyza,
– siejemy do gruntu: pietruszkę, koper, buraki, rzodkiewki,
– pikujemy seler i por,
– jeżeli chcesz przynieść na działkę wyrośnięte już w domu pomidory, pamiętaj o ich hartowaniu. Pomidor i papryka lubią ciepło,
– spróbuj kosić trawę nie stosując kosza – zobaczysz efekt gęstego trawnika i nie będziesz martwić się co zrobić ze skoszoną trawą,
– nie pozwól by ślimaki i mszyce opanowały twój ogród,
– sądzimy już wszystkie kwiaty jednoroczne.
TERAZ JEST CZAS
Z pozdrowieniami
M. Pawłowska – Kierownik Ośrodka Szkoleniowego Delegatury Zabrze