Brońmy ROD w Gliwicach!

Brońmy ROD w Gliwicach!

Okręgowy Zarząd Śląski Polskiego Związku Działkowców wyraża swoje głębokie zaniepokojenie trwającymi pracami projektowymi nad budową polderu w Gliwicach. Okręg Śląski Polskiego Związku Działkowców cały czas aktywnie działa w obronie interesów gliwickich ROD oraz działkowców. Od początku inwestycji Okręg Śląski pozostawał w kontakcie z Urzędem Miejskim w Gliwicach wnosząc o zmianę koncepcji budowy polderu na taką, która nie spowoduje likwidacji prawie 800 działek rodzinnych oraz pozbawiając miejsc relaksu oraz odpoczynku 3000 osób. Okręg Śląski na bieżąco informował i informuje zarządy zagrożonych ROD o podejmowanych działaniach. Pojawiające się w prasie artykułu nie pozostają bez odpowiedzi ze strony Okręgu Śląskiego PZD.

Dlatego też Okręg Śląski zwraca się z gorącym apelem do zarządów ROD, komisji rewizyjnych ROD oraz działkowców o bezpośrednie włączenie się w proces obrony zagrożonych ROD z terenu Gliwic poprzez stanowiska, apele, a także inne działania mające na celu zmianę koncepcji budowy polderu przeciwpowodziowego. Adresatem działań powinien być Prezydent Miasta Gliwice, który jako włodarz Miasta Gliwice jest obecnie jedynym inwestorem tego godzącego w interesy działkowiczów przedsięwzięcia.

Jednocześnie Okręg Śląski Polskiego Związku Działkowców zamieszcza swoje stanowisko z dnia 05 lipca 2021, które zostało wysłane do Prezydenta Gliwic.

Pamiętajmy, że ROD to dobro wspólne wszystkich działkowców. I tylko od nas tak naprawdę zależy, jak ROD będą funkcjonowały, wyglądały i rozwijały się.

Marcin Miedziak

Inspektor ds.terenowo-prawnych

Stanowisko

Czy z Kujawskiej w Gliwicach zniknie 800 działek?

Czy z Kujawskiej w Gliwicach zniknie 800 działek?

Rafał Hajduga, prezes Rodzinnych Ogrodów Działkowych Brzoskwinia w Gliwicach , podobnie jak pięciu innych prezesów, jest zdumiony działaniami miasta. Przede wszystkim dlatego, że pojawiają się jedynie ogólne sformułowania o ratowaniu przed powodzią, tak, jakby zupełnie nie liczyło się to, że niemało ludzi kocha działki, a dla wielu są kwintesencją ich życia.

Decyzje nad naszymi głowami

Tak naprawdę dopiero w czerwcu 2021 roku usłyszeli wprost o planach miasta. -A tak nad naszymi głowami latały decyzje, padały jakieś ogólne słowa o szerokim projekcie przeciwpowodziowych działań dla Gliwic, i gdzieś między wierszami pojawiła się kwestia tego nieszczęsnego polderu – mówią działkowcy.

Teren, o którym mowa to sześć ogrodów działkowych: Arenda, Brzoskwinia, Silesia, Nad Wodą, Chryzantema oraz Dalia. Zbiornik ma być zlokalizowany pomiędzy ulicami Królewskiej Tamy, Kujawską , Panewnicką. Prawie 800 działek, z których korzysta ponad 3000 tysiące osób, zostanie zlikwidowanych pod budowę 124 hektarowego tzw. suchego doku. – Czujemy się rozgoryczeni, choć to bardzo delikatne słowa, definitywnymi decyzjami miasta. Jakbyśmy nie mieli nic do powiedzenia o naszej ziemi – mówią działkowcy.

Przychodzą dzień w dzień. Niektórzy od 40 lat

Prezes Hadjuga mieszka w Gliwicach od 47 lat, od 20 w centrum, ogród działkowy jest jego drugim życiem. Od kiedy szefuje Brzoskwini także odpowiedzialnością za innych. – No i za przyszłość, teraz rysującą się raczej w czarnych kolorach. Nasz ROD liczy 57 działek, na każdej gospodaruje kilka osób, w sumie ponad 500 – wylicza Hajduga. Ostatnio podszedł do niego jeden ze starszych działkowców, 87 – letni pan, i z płaczem zapytał, czy to prawda, że ma się wynosić, bo on chyba tego nie przeżyje. Działka, jedna z piękniejszych, to jego wielka radość. -1 co ja mam mu powiedzieć? – prezes milknie.

Folder wpisany, ale nie zaktualizowany 124 hektarowy polder pojawiła się w 2020 roku, w projekcie uchwały dotyczącej wieloletniej prognozy finansowej. Radny Łukasz Chmielewski, wspólnie z klubowym kolegą, Tomaszem Tylutko, wyśledzili zapis związany z inwestycją, ale urzędnicy się z zapisu wycofali. Obaj, na posiedzeniach komisji bezpieczeństwa, dopytywali o co chodzi i złożyli w tej sprawie interpelację. W odpowiedzi znalazły się informacje dotyczące ogromnego polderu, lecz bez konkretnych dat oraz źródeł finansowania. – Wtedy wypłynęła likwidacja 800 ogrodów działkowych, dowiedzieliśmy się też o uzgodnieniach z Wodami Polskimi, które, jak napisano, być może będą partycypować finansowo, jednak większość ma opierać się na unijnej dotacji – wyjaśnia Chmielewski. W końcu zapis się w uchwale znalazł, a radni ją przegłosowali. Przeciwko był klub PiS.

Temat likwidacji działek wrócił w lipcu 2021 roku Na sesji omawiano uchwałę – sprawozdanie dotyczące bezpieczeństwa powodziowego. I znowu Chmielewski dopytywał o różne kwestie, ale od przewodniczącego rady i innych radnych Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza usłyszał, że sprawa była przedmiotem dyskusji roku temu, poza tym radni już uchwałę przyjęli, więc dziwią się, że Chmielewski do tego wraca. – A wrócić trzeba było, bo gdy zacząłem temat drążyć, okazało się, że Wody Polskie mają zupełnie inne zdanie niż miasto w kwestii finansowania – kwituje radny.

Działkowcy mają do władz miasta wiele pytań

Na przykład: dlaczego polder w Gliwicach ma stanowić ochronę dla innych śląskich miast, być zlewnią Kłodnicy? Czy nie można zbudować wzdłuż biegu Kłodnicy kilku mniejszych polder ów, zmniejszając ryzyko zalania terenów? Kiedy poznają plany dotyczące budowy polderu? Co miasto może zaoferować w zamian za utratę miejsca relaksu dla kilku tysięcy mieszkańców? Te i wiele innych znalazły się w piśmie posłanki Lewicy Wandy Nowickiej wystosowanym do prezydenta. Nowicka jest bardzo zaniepokojona działaniami miasta. – Zwróciłam się z interwencją o odstąpienie od projektu budowy polderu w Ligocie Zabrskiej, która w nieuzasadniony sposób zniszczy dobro stan mieszkańców, narażając również miasto na ogromne koszty materialne – tłumaczy posłanka i czeka na reakcję urzędników.

Nic wspólnie nie montujemy

Wody Polskie oświadczenie w tej sprawie inwestycji i swojego ewentualnego udziału wydały jeszcze w czerwcu 2021 r., prawie trzy tygodnie przed sesją.

Wody stanowczo zaprzeczają jakoby kiedykolwiek zamierzały być inwestorem lub inicjatorem dla budowy polderu, nie są uczestnikiem montażu finansowego przedsięwzięcia i nie były także zaangażowane przy przygotowywaniu dokumentacji technicznej dla tej inwestycji oraz nie utożsamiają się z ideą i przedsięwzięciem, stanowiącym wyłączną inicjatywę miasta. Nie mogą być stroną zaangażowaną w inwestycję, a tym samym adresatem jakichkolwiek roszczeń względem niej – Linda Hofman, rzeczniczka Wód cytuje treść oświadczenia. Ale miasto widzi to tak: Kłodnica przebiega w ścisłej zabudowie śląskich miast, Gliwice znajdują się na ostatnim odcinku, w dolnej części zlewni, co powoduje iż w skali od 1 do 5 posiada 5, największe ryzyko powodziowe. Rzeka administrowana jest przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. – W związku z tym z tą instytucją prowadzone są rozmowy dotyczące zabezpieczenia przeciwpowodziowego od strony rzeki oraz planowane jest podpisanie porozumienia w zakresie realizacji inwestycji – wskazuje Maja Lamorska- Gorgol z Wydziału Promocji i Komunikacji Społecznej gliwickiego urzędu.

Miasto: ekspertyza, spotkania, odszkodowania

Miasto wskazuje, że potrzebę budowy polderu na Kłodnicy w okolicy ul. Kujawskiej wskazano już w grudniu 2012 r., w opracowaniu Głównego Instytutu Górnictwa, czyli ekspertyzie dotyczącej możliwych do przeprowadzenia działań hydrotechnicznych, mających na celu ochronę przed powodzią terenów położonych na obszarach granicznych Gierałtowic, Zabrza oraz w dalszym biegu Kłodnicy na terenie Gliwic. A obecnie trwa procedura realizacji dokumentacji projektowej.

– W ramach prowadzonego postępowania w RDOŚ strony mogły wyrazić swoją opinię i zgłosić uwagi. Niezależnie od tego organizowane były spotkania z przedstawicielami Polskiego Związku Działkowców oraz Rodzinnych Ogrodów Działkowych -w ostatnim czasie trzy: 31 maja, 16 czerwca oraz 8 lipca. Będą miały cykliczny charakter i omawiane są na nich również problemy polderu przy ul. Kujawskiej – wylicza Lamorska-Gorgol.

Co miasto zaproponuje działkowcom w zamian za utratę działek? Przedstawi nowe propozycje lokalizacji, co będzie zgodnie z ustawą o rodzinnych ogrodach działkowych. – Likwidacja wiąże się także z wypłatą odszkodowań. Docierają do nas sygnały o zainteresowaniu takim rozwiązaniem – dodaje urzędniczka.

Jednym ruchem wyciąć zielone płuca

Prezesi ROD są zgodni: wszystkie ręce na pokład. Żeby ratować ogródki przygotowali petycję, rozmawiają z posłami, angażują radnych, społeczników z różnych dzielnic, aktywnie włączył się zarząd okręgowy i krajowy ogrodów działkowych. Nie przeczą, że ogrody są zalewane, ale podtopienia to nie jakaś wielka woda – radzili sobie z nimi przez lata to poradzą i teraz. – Ciągle słyszymy z ust urzędników: zdegradowany teren, to niech tu do nas przyjadą i zobaczą jak pięknie mamy. Łatwo jednym ruchem wyciąć kolejne zielone płuca Gliwic, szczególnie kiedy zbiornik ma być jednorazowy – woda wpłynie i koniec – nie mogą zrozumieć zasadności takiego działania.

Czy, tak jak wskazują urzędnicy, otrzymali jakieś propozycje przenosin? Mówi się o terenie w Brzezince, w okolicy rezerwatu Dąbrowa. To 10 czy 15 hektarów, przy Kujawskiej – ponad 30. – Nie wiemy nic, o operatach szacunkowych, ile co ma kosztować, jak miasto sobie te przenosiny wyobraża – wylicza prezes Brzoskwini, podkreślając, że są otwarci na rozmowy.

Już wiadomo, że we wrześniu zaplanowano posiedzenie komisji bezpieczeństwa rady miasta poświęcone kwestii polderu. Mają być wszystkie strony: miasto, reprezentanci ROD oraz Wody Polskie.

Małgorzata Lichecka

źródło: Nowiny Gliwickie 

Najpiękniejsze działki w ROD Gajówka wybrane

Najpiękniejsze działki w ROD Gajówka wybrane

Rodzinny Ogród Działkowy Gajówka w Wodzisławiu Śląskim jak co rocznie powołał komisję konkursową, która po lustracji dokonała wyboru 3 najładniejszych działek z terenu ROD.

Jest to okazja do podziękowania działkowcom za ich nieoceniony wkład w tworzenie naszych zielonych oaz. W tym szczególnym roku jubileuszowym 40-lecia Związku oraz ROD Gajówka chcemy pokazać piękno działek i ogrodów.

Wybrane działki są po prostu piękne i urzekają swoim zagospodarowaniem. Niektórzy z użytkowników są tutaj od początku powstania ROD. Tak jak Państwo Jerzy i Teresa Kuj, którzy przyczynili się do jego powstania.

DW

Posiedzenie Krajowego Zarządu PZD w dniu 30 lipca br.

Posiedzenie Krajowego Zarządu PZD w dniu 30 lipca br.

W dniu 30 lipca br. Krajowy Zarząd PZD obradował zdalnie na swoim kolejnym posiedzeniu, któremu przewodniczył Prezes PZD Eugeniusz Kondracki. W posiedzeniu uczestniczyła Przewodnicząca Krajowej Komisji Rewizyjnej PZD.

Dwa pierwsze omawiane tematy dotyczyły spraw finansowych. Po szczegółowym zreferowaniu przez Główną Księgową JK PZD Mirosławę Marks, Krajowy Zarząd przyjął preliminarze finansowe Okręgów PZD na 2021 rok. Następnie Główna Księgowa omówiła  podsumowanie tematu funkcjonowania ośrodków finansowo-księgowych na podstawie informacji przekazanych przez OZ. Prezes PZD podkreślił, że  jest to bardzo ważny temat, gdyż  Krajowy Zarząd PZD w roku 2019 mając na względzie fakt, że ośrodki finansowo-księgowe gwarantują zgodne z przepisami ogólnymi i związkowymi prowadzenie księgowości ROD, a ponadto nie obciążają tak kieszeni działkowców, jak biura rachunkowe podjął uchwałę, która zobowiązuje ROD do przystąpienia do OFK do końca roku 2021. Wiele ROD nie przeniosło jeszcze swojej księgowości do OFK, dlatego Krajowy Zarząd PZD postanowił, że ten temat będzie kontynuowany na posiedzeniu KR PZD, które odbędzie się 10 sierpnia 2021 r. Wówczas także zostaną podjęte dalsze decyzje dotyczące niezbędnych działań.

W ślad za tematem działalności medialnej okręgów PZD podejmowanym na ostatnim posiedzeniu KZ PZD, omówiono działalność medialną ROD. Podsumowanie będące oceną prowadzonych przez zarządy ROD stron internetowych przedstawiła Lidia Sosnowska z Działu Medialnego KR PZD. Krajowy Zarząd PZD ocenił, że ilość i jakość stron internetowych prowadzonych przez zarządy ROD jest niewystarczająca, a biorąc pod uwagę, że obecnie internet jest podstawowym przekaźnikiem informacji, warto zachęcać ROD do tworzenia i prowadzenia stron internetowych. Ten temat również będzie przedmiotem obrad X posiedzenia Krajowej Rady PZD.

KZ zajął się tematem rozliczania majątku na działce po śmierci działkowca. Uznał, że zarządy ROD nie zawsze wiedzą, jaka powinna być ich rola w rozliczeniach z tytułu majątku na działce, zwłaszcza po śmierci działkowca i jak ww. rozliczenia powinny wyglądać w zależności od tego, gdy prawo do działki jest przyznawane osobie bliskiej albo osobie obcej. Nie zawsze również wiedzą, jak postąpić, gdy nie są znani spadkobiercy zmarłego. W związku z tym Krajowy Zarząd PZD wydał wytyczne dotyczące rozliczania majątku na działce po śmierci działkowca. Opisują one podstawowe zasady związane z udziałem zarządów ROD w procedurze rozliczania nasadzeń i naniesień, stanowiących własność zmarłego działkowca.

Krajowy Zarząd PZD w następstwie omawianych na poprzednim posiedzdeniu wyników kontroli przeprowadzonych przez zespoły KKR w Okręgu Podkarpackim PZD oraz w ROD im. Zofii Urbanowskiej w Koninie oraz szczegółowej analizy protokołów z kontroli, wydał zalecenia dla OZ Podkarpackiego oraz w Kaliszu.

Krajowy Zarząd PZD podjął uchwały w sprawach zmian w Rejestrze ROD KR PZD w związku z zastosowaniem specustawy drogowej przy likwidacji części ROD „Hutnik” w Gostyniu, ROD ”50-lecia ZZK” w Ełku oraz ROD „Sona” w Ciechanowie. Ponadto stwierdził faktyczną likwidację części ROD „Kolejarz” w Nysie.

Zgodnie z posiadanymi kompetencjami, Krajowy Zarząd PZD rozpatrzył odwołanie od uchwały OZ o odwołaniu zarządu ROD „Solidarność” w Mielcu, decydując o uchyleniu uchwały  i przekazaniu do ponownego rozpatrzenia.

Krajowy Zarząd PZD wydał także wytyczne dotyczące nadawania Medalu z okazji 40-lecia PZD, który będzie przyznawany  tym działaczom, którzy dążyli do powstania Związku i zorganizowania jego struktur.

ZRS

ROD „Ruptawiec” z Jastrzębia Zdroju ma nową siedzibę.

ROD „Ruptawiec” z Jastrzębia Zdroju ma nową siedzibę.

Rodzinny Ogród Działkowy „Ruptawiec” z Jastrzębia Zdroju liczy 248 działek, powierzchnia ogrodu wynosi 10,2 hektara. Atutem tego ogrodu jest jego malownicze położenie, dwa duże zarybione stawy przedzielone groblą, lasek oraz utworzony w 2020r magiczny zakątek. Jednak jest coś, co w szczególny sposób wyróżnia ten ogród, a mianowicie „kurna chata” w kształcie wigwamu, zbudowana na zebrania i imprezy ogrodowe. Zarząd tego ogrodu w 2020 roku przedłożył wniosek na Walne Zebranie na budowę biura zarządu. Działkowcy jednomyślnie podjęli decyzję: tak będziemy partycypować w budowę siedziby, będziemy mieć nowoczesne biuro, aby prawidłowo przechowywać dokumentację ogrodową w zgodzie z przepisami RODO. Zarząd i działkowcy pracowali ze zdwojoną siłą: przygotowanie dokumentacji, konsultacje, prace i – w końcu – jest nowy obiekt, który dziś jest powodem do dumy.

Koszt budowy biura wyniósł 92 000 tysiące złotych. ROD „Ruptawiec” otrzymał na ten cel dotację w wysokości 30 000 złotych z Okręgowego Zarządu Ślaskiego PZD w Katowicach. Ogród wystąpił także do Krajowej Rady PZD o pożyczkę – wypłacono 63 000 złotych. Działkowcy zdeklarowali na  opłatę inwestycyjną po 91 złotych przez 3 lata.

Przed biurem został wykonany zadaszony taras, a biuro zostało wyposażone w nowoczesne funkcjonalne  meble, sprzęt komputerowy i nagłaśniający o wartości 12 000 złotych.

Życzymy temu zarządowi kolejnych świetnych pomysłów i wytrwałości w pracy.

Lucyna Cyrek.

Milion złotych dla śląskich ROD

Milion złotych dla śląskich ROD

Z przyjemnością zawiadamiamy, że wprowadzono program wsparcia finansowego ROD, w którym aż milion złotych z budżetu województwa śląskiego zostanie przeznaczonych na wsparcie Rodzinnych Ogrodów Działkowych w 2021 roku.

Jest to pierwszy w historii projekt dofinansowania skierowany do ROD na poziomie województwa. Jednorazowo ROD może otrzymać nawet 50 tysięcy złotych, przy wkładzie własnym nawet tylko 5 %. Wnioski może złożyć każdy Zarząd ROD w terminie do 6 sierpnia 2021r. Wsparcie dotyczy budowy, odbudowy, przebudowy, modernizacji i odnowy alei i dróg ogrodowych wraz z odwodnieniem, melioracji w rozumieniu art.195 i art.197 ustawy Prawo wodne oraz budowy zbiorników wody deszczowej znajdujących się na terenie ROD.

W tym temacie w dniu 21 lipca 2021r. na terenie największego katowickiego ROD „Radość” odbyła się konferencja prasowa, na której marszałek Jakub Chełstowski oraz wicemarszałek Wojciech Kałuża, wskazywali na pozytywną rolę ROD w integracji lokalnej społeczności oraz życiu kulturalnym, a także na fakt pielęgnowania terenów zielonych, o które wszyscy musimy dziś dbać w sposób szczególny. Podkreślono również, że wsparcie ROD wpisuje się w strategię rozwoju „Zielone Śląskie 2030”.

Z kolei prezes Okręgu Józef Noski oraz wiceprezes Leszek Bucki w swojej wypowiedzi w imieniu śląskich działkowców podziękowali władzom województwa śląskiego za wdrożenie programu oraz za dostrzeżenie roli jakie pełnią ROD w ekosystemie miast i gmin oraz wskazanie potrzeb związanych z rozwojem infrastruktury ROD.

Zachęcamy wszystkie Zarządy ROD do składania wniosków. Na wszystkie skrzynki e-mailowe ROD przekazaliśmy Regulamin i wzór wniosku oraz szczegółowe informacje. W przypadku chęci pozyskania dodatkowych informacji zapraszamy do kontaktu z naszym biurem oraz poszczególnymi delegaturami.

Mateusz Macianty – dyrektor biura

Regulamin ——————- Wniosek

Fot. źródło: www.slaskie.pl